To największe, żywe organizmy na świecie. Ważą tyle co dziesięć wielorybów

gazeta.pl 3 godzin temu
Stany Zjednoczone to nie tylko Nowy Jork, który nigdy nie śpi, słoneczne Miami oraz słynne Hollywood. To również bajecznie piękne i różnorodne parki narodowe, **które** koniecznie trzeba zwiedzić. W jednym z nich możesz podziwiać prawdziwe olbrzymy.
To właśnie w Stanach Zjednoczonych powstał pierwszy park narodowy na świecie, który w tej chwili jest niewątpliwie najpopularniejszym spośród wszystkich. Mowa oczywiście o Yellowstone. Poza nim na terenie USA znajdziemy ponad 60 innych obszarów posiadających ten status. Do znanych należą też: Wielki Kanion, Dolina Śmierci, Zion oraz Yosemite. Olbrzymia różnorodność krajobrazów sprawia, iż w każdym znajdziesz coś ciekawego. jeżeli interesujesz się roślinami, koniecznie odwiedź Kalifornię, a dokładniej góry Sierra Nevada. W ich południowej części znajdziesz Park Narodowy Sekwoi. To tu rosną największe drzewa na świecie.


REKLAMA


Zobacz wideo Dlaczego Turnicki Park Narodowy nie istnieje?


Park, w którym rosną olbrzymy. Są tak wielkie, iż nie obejmiesz ich wzrokiem
Park Narodowy Sekwoi położony w Kalifornii powstał w 1890 roku i był drugim, zaraz po Yellowstone, ustanowionym w USA. Rozciąga się na obszarze ponad 1635 km2 i obejmuje m.in. najwyższy szczyt w kontynentalnej części Stanów, jakim jest Mount Whitney (4421 m n.p.m.) oraz Las Olbrzymów, w którym można podziwiać niezwykłe drzewa. Mowa o mamutowcach olbrzymich, zwanych także sekwojami olbrzymimi. Choć współcześnie dorastają do ok. 95 metrów wysokości, a ich pnie mają do 10 metrów średnicy, w przeszłości można było spotkać większe przykłady, w tym choćby do 135 m wysokości.


To właśnie w Parku Narodowym Sekwoi, a dokładniej we wcześniej wspomnianym Lesie Olbrzymim, rośnie największe pod względem objętości drzewo na świecie. Jest nim General Sherman Tree, czyli Drzewo Generała Shermana. Mierzy ono 84 metry wysokości, 8 metrów średnicy i wedle szacunków ma od 2,5 do 3 tys. lat oraz waży... 1200 ton. Dla porównania, waga płetwali błękitnych wynosi 130-150 ton. Poza Drzewem Generała rosną tu jeszcze cztery inne osobniki, które znajdziesz w rankingu 10 największych z całego świata. Stojący przy nich człowiek wygląda jak okruszek.


Co zobaczyć w tym wyjątkowym parku? Atrakcji nie brakuje
Jednak Park Narodowy Sekwoi to nie tylko potężne drzewa. Poza nimi do zobaczenia jest znacznie więcej. Podczas odwiedzin koniecznie zahacz o punkt widokowy na 300-metrowej granitowej skale Moro Rock. By się na niego wdrapać, musisz pokonać ok. 350 stopni i 100 m przewyższeń. Jednak zdecydowanie warto, gdyż panorama, którą będziesz podziwiać, wynagrodzi ci wszelkie trudy. Popularną atrakcją jest także krótki przejazd tunelowy wydrążony w... sekwoi przewróconej z powodu burzy z 1935 roku. Na terenie parku nie brakuje też ciekawych ścieżek spacerowych (w tym Big Trees Trail), dzięki którym możesz z bliska podziwiać wyjątkową faunę i florę. Ale miej się na baczności, gdyż mieszkają tu także niedźwiedzie.


To najwyższe drzewo na świecie. Big Ben może się schować
Ciekawostką jest, iż choć w Parku Narodowym Sekwoi rosną największe drzewa świata, to jeżeli chodzi o najwyższe, znajdziesz je ponad 1,4 tys. km dalej w Parku Narodowym Redwood w Północnej Kalifornii. To właśnie tam rośnie Hyperion, sekwoja wiecznie zielona, która mierzy rekordowe 115,92 m, czyli tyle ile 40-piętrowy budynek. Co ciekawe, choć wedle szacunków może mieć od 700 do 800 lat, została odkryta całkiem niedawno. Dopiero w 2006 roku przyrodnicy zrozumieli, iż to najwyższe drzewo świata.


Jego lokalizacja długo pozostawała tajemnicą, ale dociekliwi bez problemu znajdą dokładne współrzędne. Niemniej podziwianie Hyperiona z bliska jest surowo zabronione od 2022 roku. Wtedy władze parku zamknęły cały teren dookoła. Wszystko po to, by chronić to wyjątkowe drzewo, gdyż wcześniej turyści zadeptywali jego okolicę, uszkadzali ją i pozostawiali po sobie śmieci. Osoby, które złamią zakaz, muszą liczyć się z wysokimi karami sięgającymi niemal 20 tys. zł. Lepiej nie ryzykować - zarówno dla dobra drzewa, jak i własnego portfela. Był_ś w USA? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.
Idź do oryginalnego materiału