TPN zaostrza przepisy. Wprowadzono całoroczny zakaz dla turystów

g.pl 1 dzień temu
Od 1 lutego w Tatrach obowiązują nowe przepisy, które znacząco zmieniają zasady planowania górskich wycieczek. Turyści muszą dostosować się do dodatkowych ograniczeń, które mają obowiązywać przez cały rok. Ich zignorowanie może zakończyć się mandatem. W praktyce oznacza to konieczność zupełnie innego układania tras niż dotychczas.
Jeszcze do niedawna nocne wyprawy w Tatry przyciągały spragnionych adrenaliny i niezwykłych widoków turystów. Teraz to już przeszłość. Tatrzański Park Narodowy wprowadził całoroczny zakaz poruszania się po szlakach po zmroku. Skąd taka decyzja i jakie jej konsekwencje mogą spotkać odwiedzających najwyższe góry w Polsce?


REKLAMA


Zobacz wideo Bożek: Sam widziałem jak ludzie w Tatrzańskim Parku Narodowym dokarmiali zwierzęta. Coś nieprawdopodobnego


TPN - bilety. Czy można chodzić po Tatrach w nocy? Całoroczny zakaz już obowiązuje
Od 1 lutego obowiązuje nowe zarządzenie Tatrzański Park Narodowy, które wprowadza całoroczny zakaz poruszania się po szlakach po zmroku. Ograniczenie dotyczy wszystkich pór roku:


od 1 marca do 30 listopada - od zmierzchu do świtu,
od 1 grudnia do końca lutego - od godz. 22 do 5 rano.


Do tej pory nocne wędrówki były formalnie zakazane w dniach od 1 marca do 30 listopada. Zimą (grudzień-luty) przepisy nie były tak restrykcyjne, co pozwalało na nocne wejścia chętnie wykorzystywane do podziwiania gwiazd, wschodów słońca czy noworocznych celebracji na szczytach. Teraz jednak przepisy będą bardziej restrykcyjne. TPN zapowiada stanowcze egzekwowanie nowych zasad.
Decyzja nie wzięła się znikąd. W ostatnich latach park notował wzrost nocnej aktywności. Głośno było choćby o pomysłach witania Nowego Roku na szczytach. Zdarzały się również przypadki odpalania rac świetlnych na Kasprowym Wierchu, jazdy na łyżwach po zamarzniętym Morskim Oku czy głośnych "imprez" na szczytach. Takie incydenty wywołały zaniepokojenie władz parku i przyspieszyły decyzję o zaostrzeniu przepisów.


TPN: komunikat turystyczny. Park tłumaczy powody nowych ograniczeń
Władze TPN nie ukrywają, iż głównym celem nowych obostrzeń jest ochrona przyrody oraz poprawa bezpieczeństwa zarówno zwierząt, jak i ludzi. Park narodowy nocą staje się królestwem dzikich mieszkańców Tatr - wilków, rysi, niedźwiedzi, jeleni, saren i wielu innych gatunków aktywnych o tej porze. choćby sporadyczna obecność ludzi po zmroku potrafi zaburzyć naturalny rytm tych zwierząt, które wykorzystują noc na żerowanie czy swobodne wędrówki między ostojami.


Lista gatunków prowadzących nocny tryb życia jest bardzo długa (...) Szczególnie ważnym zadaniem Parku jest zapewnienie dziko żyjącym zwierzętom możliwie najlepszej ochrony nocą przed ludźmi zakłócającymi ich spokój.
- czytamy w komunikacie TPN. Drugim istotnym powodem zaostrzenia przepisów są względy bezpieczeństwa turystów. Nocne wędrówki w wysokich górach niosą ze sobą zwiększone ryzyko wypadków, a ewentualna pomoc ratowników (TOPR) jest nocą znacznie trudniejsza i bardziej niebezpieczna. Do tego dochodzi realna możliwość spotkań z aktywnymi nocą drapieżnikami.
Nie ma żadnej potrzeby, żeby chodzić po Tatrach nocą
- przekonuje w rozmowie z RMF FM Szymon Ziobrowski, szef TPN, wskazując, iż Tatry to stosunkowo niewysokie góry, w których da się zaplanować wyjście i powrót za dnia. Park przypomina również, iż już wcześniej obowiązywały nocne ograniczenia w okresie letnim, a teraz po analizie ruchu turystycznego zdecydowano się je rozszerzyć na miesiące zimowe, by zmniejszyć negatywny wpływ ludzi na tatrzańską przyrodę.
Zobacz też: Największy labirynt śnieżny w Polsce już otwarty. Turyści szturmują kultową atrakcję
Regulamin TPN. Turyści zaskoczeni zmianami. Alpiniści proszą o wyjątki
Nowe przepisy wywołały niemałe poruszenie w środowisku turystycznym. Wielu stałych bywalców Tatr przyznaje, iż będzie tęsknić za magicznymi nocnymi wyprawami, jak nocne wejścia na Rysy czy obserwowanie gwiazd nad Giewontem. Nie brakuje jednak głosów poparcia dla decyzji TPN. Spora część turystów rozumie, iż ograniczenie służy ochronie unikalnej przyrody i własnemu bezpieczeństwu.


Swoje stanowisko ogłosiło też środowisko przewodników i wspinaczy. Polski Związek Alpinizmu (PZA) popiera ideę ograniczenia nocnej aktywności turystycznej, doceniając troskę o faunę Tatr, jednak apeluje o uwzględnienie specyfiki taternictwa. Jak zauważa wiceprezes PZA Piotr Xięski, uprawianie zaawansowanej turystyki górskiej i wspinaczki często wymaga wyruszenia na szlak jeszcze przed świtem lub zejścia po godz. 22 (bywa, iż warunki lub długość trasy zmuszają do późnego powrotu). Organizacja jest w kontakcie z dyrekcją TPN i ma nadzieję, iż nowe zarządzenie będzie przewidywać pewne wyjątki dla zarejestrowanych taterników czy grup jaskiniowych.
Warto dodać, iż decyzja TPN zapadła w kontekście rekordowej popularności Tatr w ostatnich latach. Tylko w 2025 roku park odwiedziło ponad 5,26 mln osób (najwięcej w historii). Tak ogromna frekwencja przekłada się na presję turystyczną, z którą park musi sobie radzić poprzez regulaminy i edukację odwiedzających. Nowy, całoroczny zakaz nocnych wędrówek jest właśnie jednym z kroków mających chronić tatrzańską przyrodę przed negatywnymi skutkami masowej turystyki. Zmiany już obowiązują, dlatego każdy planujący wyprawę w Tatry powinien tak ułożyć trasę, by zdążyć wrócić przed nocą. Tatrzański Park Narodowy zachęca do sprawdzania komunikatów turystycznych i przypomina, iż na terenie parku wciąż można legalnie korzystać z ponad 275 km znakowanych szlaków w ciągu dnia. Przy odrobinie dobrej organizacji da się więc doświadczać piękna Tatr w pełni - z poszanowaniem ich mieszkańców i własnego bezpieczeństwa.
Źródła: tpn.gov.pl, tatromaniak.pl, rmf24.pl


Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł.


Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Idź do oryginalnego materiału