Tradycyjne jedzenie i kulinarne niespodzianki. Lisia Góra na szlaku Małopolskiego Festiwalu Smaku

rdn.pl 1 dzień temu
[See image gallery at rdn.pl]

Lisia Góra stała się dziś (19.07) stolicą dobrego jedzenia. 21. Małopolski Festiwal Smaku zagościł do podtarnowskiej miejscowości i zachwycił mieszkańców i gości, którzy przybyli tu w poszukiwaniu tradycyjnych potraw, ale też nowości kulinarnych.

Wszyscy zgodnie przyznali, iż lubimy dobrze zjeść i nie zawsze muszą to być pierogi i schabowy z kapustą.

– Szukamy tych nowych smaków, czasem lubimy eksperymentować, jak czegoś spróbujemy, jak to jest fajne, to przenosimy to też do naszej kuchni. Skosztowaliśmy tu pierogów z burakiem, coś nowego, nigdy wcześniej nie jadłam, ale bardzo dobre.
– Nie jestem fanem takiej polskiej tradycyjnej kuchni, lubię próbować różnych rzeczy, jak podróżuje, to próbuję też innych kuchni.
– Degustuję, sprawdzam, co jest dobrego. Stawiam na różnorodność, każdy ma swoje smaki, każdy szuka czegoś innego. Nasza tradycyjna, polska kuchnia jest rewelacyjna, ale to nie znaczy, iż zawsze mamy się na niej skupiać.

Na stoiskach można było znaleźć m.in. sery, miody, soki,syropy, ciasta, ciasteczka, pierogi, czy inne przekąski. Dużym zainteresowaniem cieszyły się lody, które od 1992 roku są wyrabiane w podkrakowskich Krzeszowicach.

Założyciel cukierni pan Andrzej Mędrala przyznaje, iż na przestrzeni lat zmieniły się preferencje klientów co do smaków lodów, ale ludzie wciąż szukają produktów z dobrym składem.

– Naszym dzisiejszym smakiem są lody różane. Dodajemy utarte płatki róży do śmietanki. Da się tworzyć lody bez chemii. My np. stosujemy roślinny stabilizator w postaci karagenu. To jest produkt otrzymywany z roślin śródziemnomorskich, naturalny składnik, który trzyma tę strukturę.

Każdy, kto w niedzielę (19.07) pojawił się w Lisiej Górze, mógł na żywo zobaczyć pokaz gotowania Mikołaja Reya. Polski kucharz znany z kulinarnych programów telewizyjnych zaskakiwał pomysłowością i nieoczywistymi połączeniami smaków w kuchni.

– Byłam uczestnikiem pokazu, jak przygotować krem paprykowo-pomidorowy. Pan Mikołaj Rey zdradzał swoje tajemnice, co dodać i dla mnie zaskoczeniem było, żeby podać ten krem z bryndzą z sosem ze świeżych malin. Miałam okazję spróbować tego kremu w trakcie pokazu i był fantastyczny –

– mówi pani Wioletta z Pawęzowa.

Mikołaj Rey w rozmowie z Radiem RDN Małopolska przyznaje, iż gotując, zawsze stawia na smak. Żeby danie dobrze smakowało, musi być przyrządzone z wysokiej jakości produktów. Do przygotowania w czasie pokazu kulinarnego na Małopolskim Festiwalu Smaku w Lisiej Górze kremu pomidorowo-paprykowego z sosem malinowym, wykorzystał regionalne surowce.

– Najbardziej sprzedająca się odmiana maliny na całym świecie, nazywa się ‘polka’ i pochodzi ze Szczawnicy, Nawojowej, tam jest instytut, który stworzył tę odmianę. I właśnie na malinie ‘polka’ z Małopolski, która robi światową karierę, robiłem coulis malinowe, to jest coś między sosem a konfiturą, bardzo popularny we Francji, ma bardzo intensywny smak, słodki, kwaśny, dodałem do malin też sól i pieprz.

Małopolski Festiwal Smaku miał już swoją 21 odsłonę, odbył się pod hasłem ‘Na rodzinnym stole’. Tegoroczna trasa prowadzi przez cztery miejscowości: Ojców (odbył się 12 lipca), Lisią Górę (19 lipca), Porębę Wielką (Park podworski Wodzickich – 1 sierpnia) oraz Jaszczurową (nad Jeziorem Mucharskim – 23 sierpnia).

Małopolski Festiwal Smaku to także konkursy, animacje i warsztaty dla najmłodszych, strefy aktywności dla całych rodzin oraz liczne niespodzianki przygotowane dla uczestników.

’Przypominamy sobie o naszych tradycjach, i bardzo dobrze!’ – w Lisiej Górze zagości Małopolski Festiwal Smaku

Idź do oryginalnego materiału