Turysta zabrał flaminga do pokoju w Las Vegas. Przed sądem mówił o "głupim żarcie"

podroze.onet.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: Turysta zabrał flaminga do pokoju w Las Vegas. Przed sądem mówił o głupim żarcie


W stolicy hazardu, czyli Las Vegas, wszystko jest możliwe. Spontaniczne śluby, nagłe bankructwa, a niestety także przerażające przypadki znęcania się nad zwierzętami. Pewien pijany turysta ukradł flaminga z wybiegu przy słynnym hotelu, zabrał go do swojego pokoju i znęcał się nad nim. Ptak o imieniu Peachy jest już bezpieczny, a sprawcy grożą choćby cztery lata więzienia.
Idź do oryginalnego materiału