Kiedy lęk przejmuje stery, trudno przekonać własną głowę, iż wcale nie dzieje się nic złego. Myśli przyspieszają, pojawiają się czarne scenariusze, a ciało zachowuje się tak, jakby zagrożenie było tuż obok. W takiej chwili może pomóc zaskakująco prosta czynność. Terapeuta Paul Hokemeyer zaleca ją swoim pacjentom – jest ona równie prosta, co skuteczna.