Wpis na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO kojarzy się z prestiżem oraz nierzadko sprawia, iż choćby wcześniej nieznane miejscowości nagle zyskują na popularności. Chętnych, by je odwiedzić, nie brakuje. O tym, iż nie zawsze płyną z tego same korzyści, przekonali się mieszkańcy miasteczka położonego w Słowacji. Rocznie pojawia się tu aż 100 tys. gości, podczas gdy na stałe przebywa... mniej niż 15 osób. Nietrudno sobie wyobrazić, jak kłopotliwe bywają więc tłumy.
REKLAMA
Zobacz wideo Wyjedź poza Zakopane. Przystań w Czorsztynie, panorama Czorsztyna i Niedzicy, Osada w Kluszkowcach
Co zobaczyć w Słowacji? Tej wioski pewnie nie znasz
Vlkolínec to wyjątkowo urokliwa i niewielka wioska położona w Karpatach po słowackiej stronie, a dokładniej w Trlenskiej Dolinie w Wielkiej Fatrze. Już samo to sprawia, iż wycieczka tu będzie nie lada przeżyciem dla osób lubiących klimatyczne miejsca oraz ładne widoki. Jednak to dopiero początek, gdyż przede wszystkim można podziwiać tu dobrze zachowaną średniowieczną osadę z zespołem 45 (choć niektóre źródła mówią o 43) tradycyjnych domów z bali, tak charakterystycznych dla rejonów górskich.
Jak możemy przeczytać na stronie whc.unesco.org, choć miejscowość ma zaledwie 4,9 ha powierzchni, a jej teren ukształtowała Wielka Fatra, można podziwiać tu niezwykłą architekturę drewnianą ulokowaną na wąskich działkach. Nie tylko domy, ale także stajnie, stodoły i mniejsze budynki gospodarcze.
Okoliczny krajobraz tworzą wąskie pasy pól i pastwisk z halami na siano, osłonięte od północy wzgórzem Sidorovo
- możemy przeczytać. Zaznaczono też, iż Vlkolínec to "wybitny przykład tradycyjnej środkowoeuropejskiej osady wiejskiej". Nic więc dziwnego, iż od 1993 roku znajduje się na liście UNESCO. Niestety to, co dla wielu byłoby niezwykłym wyróżnieniem, tutaj okazało się przekleństwem.
Co zobaczyć w Słowacji?Vlkolinec. Fot. unsplash / daniel toth
Mieszkańcy mają dość. "Zamieniło nas w turystyczne zoo"
Aktualnie w wiosce większość domów została przekształcona w obiekty weekendowe i wakacyjne. Jak informuje portal express.co.uk, na stałe mieszka tu zaledwie 14 osób. Mimo to co roku wioskę odwiedza choćby 100 tys. turystów, którzy nierzadko spacerują po prywatnych ogrodach, zaglądają przez okna do domów, czy choćby robią zdjęcia wnętrzom, za nic mając sobie prywatność innych. Dzisiejszy Vlkolínec w niczym nie przypomina spokojnej wsi. - UNESCO zamieniło nas w turystyczne zoo. Ten rzekomy zaszczyt stał się nie tylko ciężarem, ale wręcz koszmarem na jawie - wyznał jeden z mieszkańców.
Kolejnym problemem jest objęcie tych terenów "najwyższą formą ochrony", co sprawia, iż nowa zabudowa jest zabroniona, tak samo jak jakiekolwiek remonty czy naprawy przeprowadzone bez zgody. Niektórzy przyznali, iż aprobatę musi uzyskać każdy gwóźdź, który chcieliby wbić. Przepisy zabraniają też hodowania zwierząt domowych i uprawy roślin, czym niegdyś zajmowali się mieszkańcy. W związku z tym, jak informuje independent.co.uk, mieszkańcy domagają się cofnięcia jej statusu i wykreślenia z listy UNESCO.
Czy twoim zdaniem wpis na listę UNESCO przysługuje się wybranym miejscom? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.





