W tym przypadku sprawdza się zasada, iż im mniej, tym lepiej. Ciężka i zawiesista zasmażka wcale nie poprawia smaku marchewki. Co więcej, tłumi jej naturalną słodycz. Ugotuj ją inaczej, a przyprawy zostaw na koniec – w takiej formie będzie o wiele przyjemniejszym dodatkiem do obiadu.