Uderzenia na lotnisko w arabskim kraju. Odwołane loty, ambasady ostrzegają

polsatnews.pl 4 godzin temu

Jemeńscy rebelianci Huti zaatakowali lotnisko w Rijadzie - poinformowała agencja AFP. W wyniku eksplozji kilkanaście osób zostało rannych. Associated Press przekazało, iż ewakuowano pasażerów i wstrzymano ruch lotniczy. Ambasady niektórych państw wezwały obywateli do unikania lotniska w stolicy Arabii Saudyjskiej oraz odradziły podróże do tego kraju.

Kayhan ERTUGRUL / CC BY-SA 3.0 / Wikimedia Commons
Ambasady odradzają loty na lotnisko w Rijadzie

W sobotę Huti zaatakowali lotnisko w Rijadzie. Świadkowie, na których powołało się AP, twierdzą, iż w stolicy było słychać przynajmniej dwa silne wybuchy, a w kierunku lotniska skierowano kilkanaście karetek. Według AFP w wyniku uderzenia ucierpiało kilkanaście osób, a co najmniej pięć z nich trafiło na intensywną terapię.

Wybuchy na lotnisku w Rijadzie. Ambasady odradzają loty

Z danych serwisu Flightradar24 wynika, iż wszystkie loty na lotnisko w Rijadzie zostały przekierowane albo anulowane. W niektórych przypadkach odwołano loty do poniedziałku. Z kolei władze lotniska poprosiły, by podróżni sprawdzali status lotów przed przyjazdem na miejsce.

ZOBACZ: "Zrobimy wszystko". Nowy kraj wchodzi do gry na Bliskim Wschodzie


Do ataku odniosły się ambasady Niemiec, Hiszpanii i Kanady. Placówki dyplomatyczne w Arabii Saudyjskiej wezwały swoich obywateli do niekorzystania z lotniska. Dzień wcześniej Francja zaleciła unikanie lotów do stolicy Arabii Saudyjskiej.


Z kolei polskie MSZ podtrzymuje ostrzeżenie o lotach do Rijadu. Ostatnia aktualizacja w systemie Odyseusz pojawiła się w piątek. "Przypominamy o konieczności zachowania podwyższonej czujności, w tym rozważenia rezygnacji z podróży. Trwający konflikt ma potencjał do eskalacji. Podróżujący mogą spodziewać się odwołania lotów oraz zamknięcia przestrzeni powietrzne" - czytamy w komunikacie.

Arabia Saudyjska. Kolejne ataki na lotnisko

W tym tygodniu lotnisko w saudyjskiej stolicy było atakowane dwukrotnie. Zginęły cztery osoby, uszkodzeniu uległ samolot. Do uderzeń przyznali się Huti. W sobotę nie wydali jednak żadnego oświadczenia.

ZOBACZ: Porozumienie jądrowe USA-Arabia Saudyjska. Donald Trump stawia warunek


Ataki nasiliły się na początku października po tym, jak Jemen, wspierany przez koalicję z Arabią Saudyjską na czele, zwiększył ofensywę przeciwko Huti. Operacja ma na celu odzyskanie terenów wzdłuż Morza Czerwonego, które zajęli rebelianci.


Agencja Reutera przypomina, iż Huti ogłosili przestrzeń powietrzną Arabii Saudyjskiej strefą działań wojennych. Ostrzegli linie lotnicze przed korzystaniem z niej.

Do ataków na lotnisko odniósł się prezydent USA Donald Trump, który stwierdził, iż "jest z nich niezadowolony". Stany Zjednoczone nie ogłosiły jednak wsparcia militarnego w reakcji na uderzenia, których celem były również saudyjskie obiekty wojskowe i infrastruktura naftowa.

Idź do oryginalnego materiału