Ukochana Łukasza Litewki przerwała milczenie. Jej słowa poruszyły internautów

zycie.news 1 godzina temu
Zdjęcie: Łukasz Litewka i Natalia Bacławska, screen Youtube @FaktyzCienia


Zrobiła to w dniu, w którym poseł i społecznik obchodziłby swoje 37. urodziny. Jej słowa gwałtownie poruszyły internautów, a pod publikacjami pojawiły się komentarze pełne wsparcia i współczucia.

Łukasz Litewka zginął 23 kwietnia 2026 roku w wypadku drogowym w Dąbrowie Górniczej. Miał 36 lat. Był posłem Lewicy, ale dla wielu osób pozostawał przede wszystkim społecznikiem, który angażował się w pomoc ludziom i zwierzętom.

Natalia Bacławska wspomniała ostatnią przemowę

We wpisie Natalia Bacławska wróciła do przemówienia, które przygotowała dla Łukasza Litewki podczas niespodzianki zorganizowanej kilka miesięcy wcześniej. Pisała w nim o wartości czasu — czegoś, czego nie da się kupić ani odzyskać.

„Nikt z Was tak naprawdę nie musiał tutaj być, mogliście spędzić miły wieczór w rodzinnym gronie, odpocząć po ciężkiej pracy… ale jesteście, więc dajecie Łukaszowi coś, czego nikt już wam nigdy nie odda, coś czego nie kupicie za żadne pieniądze… czas… jest to najpiękniejszy prezent” — napisała Natalia Bacławska.

Te słowa po odejściu Litewki nabrały szczególnego znaczenia. W dalszej części wpisu jego partnerka podkreśliła, iż już wtedy wiedziała, jak bardzo cenny był dla niego każdy wspólny moment.

„Wiedziałam, iż nie oczekujesz od innych niczego więcej niż czas. Czas, który uciekał Ci przez palce. Czas, który był dla Ciebie cenniejszy niż złoto. Czas, który się skończył…” — dodała.

„Moim domem zawsze byłeś Ty”

Najbardziej poruszająca część wpisu dotyczy pustki po stracie ukochanego. Natalia Bacławska opisała codzienność, w której szuka obecności Łukasza Litewki w najprostszych znakach: oddechu, wietrze i śpiewie ptaków.

„Szukam Cię w każdym oddechu, w każdym szumie wiatru, w każdym śpiewie ptaków - czuję choć nie mogę dotknąć, a tępa cisza w miejscu, które nazywałam domem wyżera od środka, bo moim domem zawsze byłeś Ty” — napisała.

To zdanie szczególnie mocno wybrzmiało w sieci. Internauci zwracali uwagę, iż wpis nie jest tylko pożegnaniem, ale także zapisem żałoby, miłości i ogromnej tęsknoty.

W dniu urodzin ukochanego padły wyjątkowe słowa

9 maja Łukasz Litewka obchodziłby 37. urodziny. To właśnie tego dnia Natalia Bacławska opublikowała wpis, który media określają jako jeden z najbardziej emocjonalnych od czasu jego odejścia.

W dalszej części publikacji partnerka posła napisała o ciemności, z którą przyszło jej się zmierzyć, ale też o przekonaniu, iż Łukasz odnalazł spokój.

„Choć pochłonęła mnie całkowita ciemność, w którą nigdy nie chciałam zajrzeć - wiem, iż Ty odnalazłeś już swój błękit. Swoje niebo” — przyznała.

Na końcu zwróciła się do niego bardzo osobistymi słowami:

„Niezmiennie życzę Ci Kochanie, abyś był spokojny i szczęśliwy. Zawsze byłeś aniołem stróżem, zawsze nim pozostaniesz”.

Symboliczny dopisek o domowych kwiatach

Wpis zakończył się krótkim, ale wymownym dopiskiem. Natalia Bacławska wspomniała o roślinach, które były częścią ich wspólnej codzienności.

„Pielęgnuję wszystkie domowe kwiaty, całą Twoją domową junglę. Możesz być spokojny. Dzisiaj Twoje urodziny…” — napisała.

Ten fragment poruszył wiele osób, bo pokazuje żałobę nie przez wielkie słowa, ale przez zwyczajne gesty. Dbanie o kwiaty staje się tu formą pamięci, troski i cichej rozmowy z kimś, kogo już nie ma.

Internauci wspierają Natalię Bacławską

Po publikacji wpisu w mediach społecznościowych pojawiło się wiele komentarzy ze słowami wsparcia. Osoby śledzące działalność Łukasza Litewki i Natalii Bacławskiej pisały o wzruszeniu, współczuciu i sile, jakiej życzą partnerce zmarłego posła.

Dla wielu ludzi Łukasz Litewka był osobą publiczną, ale ten wpis przypomniał, iż za medialnymi informacjami stoi przede wszystkim osobista strata najbliższych. Natalia Bacławska pokazała nie polityczny, ale bardzo prywatny obraz żałoby — pełen miłości, ciszy i codziennych śladów po człowieku, który był dla niej domem.

Idź do oryginalnego materiału