Usta jak po zabiegu, a to tylko makijaż. Wystarczą 3 kosmetyki

g.pl 4 dni temu
Pełniejsze usta bez igieł i bólu? To możliwe i wcale nie wymaga kufra zawodowego makijażysty. Odpowiednia gra światłem, dobrze dobrane kolory i kilka sprytnych trików sprawiają, iż usta mogą wyglądać na większe, bardziej zmysłowe i "soczyste". To prawda, co mówią. Iluzja potrafi działać cuda.
Naturalny makijaż na co dzień często kończy się na podkładzie, tuszu do rzęs i odrobinie różu. Tymczasem usta mają ogromny potencjał, który łatwo wydobyć bez ingerencji medycyny estetycznej. Ich optyczne powiększenie opiera się na kilku prostych krokach i kosmetykach, które wiele z nas już ma w swojej kosmetyczce.


REKLAMA


Zobacz wideo Anna Lewandowska odpowiada na podejrzenia o powiększenie ust. "Dostałam multum wiadomości"


Jak powiększyć usta w naturalny sposób? Ten duet robi większą różnicę, niż myślisz
Efekt pełniejszych ust zaczyna się jeszcze zanim sięgniesz po pomadkę. Gładka, nawilżona skóra odbija światło lepiej, dlatego peeling i balsam to absolutna podstawa. Dzięki nim usta stają się miękkie, a kolor rozkłada się równomiernie, bez podkreślania suchych skórek. Mniej oczywistym, ale kluczowym krokiem jest użycie bronzera. Delikatnie obrysowany kontur ust, z minimalnym wyjściem poza ich naturalną linię, tworzy efekt światłocienia. To właśnie on sprawia, iż usta wydają się bardziej wypukłe i wyraźnie zaznaczone, choćby bez intensywnego koloru.


Jak powiększyć usta w domu? Konturówka w roli głównej
Konturówka to najprostszy sposób na modelowanie kształtu ust. W tym sezonie królują odcienie czekolady i ciepłego brązu, które pasują zarówno do jasnych, jak i ciemniejszych pomadek. Sekret tkwi w rozcieraniu - zbyt ostra linia daje sztuczny efekt, a miękko rozblendowany kontur wygląda naturalnie i optycznie powiększa usta. Po nałożeniu konturówki warto sięgnąć po korektor, by wyrównać granice i dodatkowo podbić wypełnienie. To trik znany z sesji zdjęciowych, który w codziennym makijażu działa równie dobrze.


Jak powiększyć usta makijażem? Małe detale, które zmieniają wszystko
Rozświetlona dolna warga i łuk kupidyna przyciągają światło, co automatycznie sprawia, iż usta wyglądają na większe. Kluczowa jest precyzja. Mały pędzelek i odrobina produktu wystarczą, by uniknąć efektu nadmiaru. Na koniec błyszczyk, najlepiej o adekwatnościach lekko powiększających. Efekt "juicy lips" nie tylko dodaje objętości, ale też świeżości całemu makijażowi. To właśnie ten krok sprawia, iż usta wyglądają jak po profesjonalnym make-upie.


Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł.


Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Idź do oryginalnego materiału