W naszej rodzinie cztery pokolenia mężczyzn pracowały na kolei! A ty co dołożyłaś od siebie? Zosię, odpowiedziała cicho Anna, głaszcząc delikatnie brzuch. Nazwiemy ją Zosia. Znowu dziewczynka? To już chyba jakiś żart! westchnęła teściowa, pani Elżbieta, odkładając wynik USG na stół. U nas od zawsze sami kolejarze, a ty co przynosisz? Zosię, powtórzyła Anna. Zofia… […]