Podczas gdy reszta świata zamawia kawę z dużą ilością spienionego mleka, na wschodnim wybrzeżu Hiszpanii króluje coś znacznie bardziej treściwego. To napój, który balansuje na granicy pobudzającego naparu i deseru. Jest tak gęsty i słodki, iż wielu turystów rezygnuje przy nim z ciastka, bo sama kawa dostarcza wystarczającej dawki przyjemności dla podniebienia.