Wajdów Groń – szlak z Lipnicy Wielkiej na najwyższy szczyt Działów Orawskich

manawpodrozy.pl 2 tygodni temu

Wajdów Groń ma 933 m n.p.m. i jest najwyższym wzniesieniem Działów Orawskich po polskiej stronie granicy. Po stronie słowackiej wyżej wznosi się Wrata (1051 m n.p.m.). Sam wierzchołek Wajdów Gronia nie jest jednak szczególnie widokowy. Znajduje się w lesie i trudno byłoby uznać go za główny cel tej wycieczki. Ciekawsza jest droga, która do niego prowadzi. Po drodze czekają na nas rozległe polany, z których rozciąga się widok na Babią Górę, Pilsko i Tatry.

Wajdów Groń jest najwyższym wzniesieniem Działów Orawskich

Działy Orawskie to region geograficzny położony na pograniczu polsko-słowackim, w obrębie historycznej i kulturowej Orawy. W najnowszej regionalizacji fizycznogeograficznej Polski z 2018 roku zostały wyróżnione jako osobny mezoregion. Rozciągają się pomiędzy masywami Babiej Góry i Pilska na północy a Jeziorem Orawskim na południu. Charakterystyczne są dla nich długie, łagodnie nachylone grzbiety i szerokie doliny. Właśnie taki krajobraz będziemy oglądać podczas naszej wędrówki.

Działy Orawskie to niezwykle malowniczy region

Z Lipnicy Wielkiej na Wajdów Groń

Naszą wycieczkę rozpoczynamy w Przywarówce – przysiółku Lipnicy Wielkiej. I tutaj od razu trzeba uzbroić się w cierpliwość, ponieważ zanim naprawdę zaczniemy górską część trasy, czeka nas około 3 kilometrów marszu przez samą wieś. Lipnica Wielka jest bowiem naprawdę dużą i mocno rozciągniętą miejscowością. To typowa wieś łańcuchowa, położona w dolinie potoku Lipnica, w historycznym regionie Orawy. Początki osadnictwa sięgają 1606 roku, a już w XVIII wieku miejscowość była całkiem spora. W latach 1780–1781 odnotowano tutaj 409 domów i około 2650 mieszkańców. Największą liczbę ludności Lipnica Wielka osiągnęła w 1841 roku – mieszkało tutaj wówczas 3849 osób.

Historia miejscowości jest zresztą dobrym przykładem tego, jak skomplikowane były dzieje Orawy. Do końca I wojny światowej Lipnica Wielka znajdowała się w granicach Królestwa Węgierskiego. Po 1918 roku miejscowość znalazła się w granicach Polski, ale już w 1920 roku część jej górnej części przyznano Czechosłowacji. Do Polski wróciła dopiero w 1924 roku, w wyniku wymiany terytoriów.

Nagrana trasa: Wajdów Groń | mapa-turystyczna.pl
Lipnica Wielka o poranku

Samochód zostawiamy na niewielkim parkingu obok Ochotniczej Straży Pożarnej i szkoły podstawowej. W budynku szkoły znajduje się Muzeum Pasterstwa, poświęcone tradycjom pasterskim Orawy. Niestety podczas naszej niedzielnej wycieczki było ono zamknięte. Przy parkingu znajduje się również tablica informacyjna poświęcona tradycyjnemu wypasowi wołów.

Pierwsze 3 kilometry prowadzą nas asfaltową drogą przez zabudowania Lipnicy Wielkiej. Nie jest to najbardziej ekscytujący fragment trasy i trzeba go po prostu przejść, żeby dostać się w okolice adekwatnego szlaku. Na szczęście przez cały czas mamy przed sobą Babią Górę. Z tej perspektywy jej masyw prezentuje się bardzo okazale i zdecydowanie umila ten początkowy marsz. Po około 40 minutach zabudowania zaczynają się kończyć i docieramy na Polanę Stańcową.

Jest tu parking, miejsce przeznaczone do rekreacji i rodzinnych pikników, a także punkt informacyjny Babiogórskiego Parku Narodowego. W pobliżu znajduje się również kaplica oraz chata górska Polana Stańcowa. To także tutaj rozpoczyna się zielony szlak prowadzący w kierunku Babiej Góry. My jednak nie będziemy dzisiaj zdobywać Diablaka. Skręcamy w lewo i wybieramy niebieskie oznaczenia szlaku

Z Przywarówki na Wajdów Groń w najkrótszym wariancie jest ok. 2,5 kilometra
OSP w Lipnicy Wielkiej
Kaplica w Lipnicy Wielkiej
Szlakowskaz w Lipnicy Wielkiej
Lipnica Wielka i widok na Babią Górę
Parking w Lipnicy Wielkiej obok Polany Stańcowej

Kilka słów o Babiogórskim Parku Narodowym

Polana Stańcowa znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie masywu Babiej Góry i Babiogórskiego Parku Narodowego. Park został utworzony w 1954 roku, a jego najważniejszym elementem jest właśnie masyw Babiej Góry z Diablakiem (1725 m n.p.m.), najwyższym szczytem Beskidów.

Babia Góra jest przyrodniczo wyjątkowa również ze względu na dobrze wykształcony układ pięter roślinności. W najwyższych partiach występuje charakterystyczne dla Babiej Góry piętro halne, a na jej terenie rosną również bardzo rzadkie gatunki roślin. W 1977 roku obszar został objęty statusem rezerwatu biosfery UNESCO w ramach programu „Człowiek i Biosfera”.

Polana Stańcowa
Węzeł szlaków na Polanie Stańcowej

W stronę granicy polsko-słowackiej

Niebieski szlak prowadzi nas szeroką i wygodną drogą przez las. Tędy biegnie również droga rowerowa prowadząca w kierunku słowackiego schroniska Slaná Voda. Początek tego odcinka jest bardzo spokojny. Po około 500 metrach od Polany Stańcowej droga zaczyna jednak wyraźniej piąć się w górę. Podejście nie jest szczególnie wymagające, ale jego pokonanie wymaga nieco wysiłku. Po prawej stronie mamy zbocza Babiej Góry.

Po niecałym kilometrze od polany docieramy na Stańcowe Siodło (907 m n.p.m.). W tym miejscu dochodzimy również do granicy polsko-słowackiej, która od tej pory będzie nam przez dłuższy czas towarzyszyć. Na Stańcowym Siodle skręcamy w lewo i zgodnie z żółtymi oznaczeniami kierujemy się w stronę Czyżowa Wierszka (939 m n.p.m.).

Niebieski szlak na Stańcowe Siodło
Stańcowe Siodło
Polsko-słowacka granica

I tutaj robi się trochę ciekawiej, bo ścieżka jest mocno zarośnięta. Momentami naprawdę zastanawiamy się, czy ktoś tędy jeszcze regularnie chodzi. Szlak prowadzi jednak dalej i ostatecznie dociera do granicy. Sam najwyższy wierzchołek Czyżowa Wierszka znajduje się już po stronie słowackiej, a szlak jej w tym miejscu nie przekracza. Nie zdobywamy więc szczytu, tylko rozpoczynamy strome zejście.

Po około 500 metrach od Stańcowego Siodła ponownie wychodzimy z lasu. Pojawia się pierwsza większa polana, a po słowackiej stronie widzimy ogrodzenie z elektrycznym pastuchem. Najprawdopodobniej teren jest wykorzystywany do wypasu zwierząt. Przed nami coraz wyraźniej widać natomiast Wajdów Groń.

Idziemy dalej wzdłuż granicy i po kolejnych około 300 metrach wychodzimy na rozległą polanę. I właśnie tutaj zaczynają się jedne z ciekawszych widoków na całej trasie. Przed nami, na horyzoncie, pojawiają się Tatry. Kiedy odwrócimy się do tyłu, widzimy natomiast potężny masyw Babiej Góry. Po prawej stronie można dostrzec również Pilsko.

Żółty szlak w kierunku Czyżów Wierszek
Wajdów Groń – widok ze zboczy Czyżów Wierszek

Polany, widoki i miejsce na odpoczynek

Maszerujemy dalej przez otwarty teren. W pewnym momencie po lewej stronie docieramy do miejsca, które zdecydowanie zwraca uwagę. Znajdują się tutaj huśtawki, hamaki, leżaki, miejsce na ognisko, a choćby niewielki plac zabaw. Wszystko ustawiono na polanie z widokiem na Babią Górę i Pilsko. Tuż u stóp Wajdów Groń. Na drzewie znajduje się informacja, iż jest to teren prywatny, ale właściciel zachęca do korzystania z tego miejsca. o ile ktoś chciałby rozpalić ognisko, powinien wcześniej skontaktować się z nim telefonicznie. My robimy tutaj krótką przerwę i korzystamy z miejsca, zanim ruszymy w kierunku Wajdów Gronia.

Tuż za polaną znajduje się Przełęcz Stachurowska (855 m n.p.m.). Od niej do naszego celu pozostaje już tylko około 300 metrów. Tylko iż te ostatnie 300 metrów nie jest wcale takie łatwe.

Malownicza polana i widok na Babią Górę
Wajdów Groń i Przełęcz Stachurowska
Miejsce piknikowe pod Wajdów Groń
Hamaki pod Wajdów Groń

Wajdów Groń – 933 m n.p.m.

Podejście na Wajdów Groń jest strome, a podłoże miejscami bardzo sypkie i kamieniste. Trzeba więc trochę popracować, żeby dostać się na sam wierzchołek. Szczególnie przy luźnym podłożu łatwo stracić przyczepność. Warto tu co jakiś czas odwrócić się za siebie. Wraz z nabieraniem wysokości coraz lepiej widać Babią Górę, która z tej strony prezentuje się naprawdę okazale. W końcu docieramy na szczyt.

Wajdów Groń ma 933 m n.p.m. i jest najwyższym wzniesieniem Działów Orawskich po polskiej stronie granicy. Nie spodziewajcie się jednak tutaj rozległej panoramy. Wierzchołek jest całkowicie zalesiony, a o tym, iż właśnie dotarliśmy do najwyższego punktu, informuje nas przede wszystkim znajdująca się tutaj tabliczka z nazwą i wysokością szczytu.

W pobliżu powinien znajdować się również grób nieznanego żołnierza, który według informacji na oznaczeniu miał zginąć w 1945 roku. Podczas naszej wycieczki próbowaliśmy go znaleźć, ale bez powodzenia. Na szczycie nie zatrzymujemy się więc długo. Robimy swoje zdjęcia i ruszamy dalej żółtym szlakiem.

Babia Góra z podejścia na Wajdów Groń
Strome podejście pod Wajdów Groń
Przez Wajdów Groń prowadzi szlak o kolorze żółtym
Przez Wajdów Groń przebiega granica polsko-słowacka
Wajdów Groń – na szczycie
W pobliżu szczytu Wajdów Groń znajduje się grób nieznanego żołnierza

Zejście do Lipnicy Wielkiej

Początkowo schodzimy kamienistą ścieżką. Jest ona jednak zdecydowanie mniej stroma niż podejście na Wajdów Groń. Po około kilometrze docieramy w okolice przełęczy. Po prawej stronie otwiera się widok na słowacką część Orawy i zabudowania wsi Rabčice. Przed nami znajduje się natomiast Gajka (853 m n.p.m.), przez którą dalej prowadzi żółty szlak.

My jednak nie idziemy już dalej grzbietem. Przy charakterystycznej ławce orawskiej skręcamy w lewo i wchodzimy na asfaltową drogę rowerową prowadzącą z powrotem do Lipnicy Wielkiej. Górska część wycieczki adekwatnie się tutaj kończy, ale jeszcze przez chwilę mamy bardzo dobre widoki. Po lewej stronie towarzyszy nam Babia Góra, po prawej pojawiają się Tatry. .

Wieś Rabcice
Ławka Orawska
Na skrzyżowaniu żółtego szlaku i drogi rowerowej

Czeka nas jeszcze około 1,2 km asfaltowego zejścia do Lipnicy Wielkiej. Droga prowadzi przez otwarty teren, więc powrót mija szybko. Po około 15 minutach jesteśmy ponownie przy szkole i OSP, gdzie zostawiliśmy samochód.

Cała pętla ma około 8,5 km. Wajdów Groń nie jest szczytem, na który jedzie się wyłącznie dla widoku z wierzchołka. Ten, schowany w lesie, jest adekwatnie tylko jednym z punktów na trasie. Znacznie ciekawsza jest sama wędrówka. Szczególnie widokowe są graniczne polany, z których możemy oglądać jednocześnie Babią Górę, Pilsko i Tatry.

Droga rowerowa z Lipnicy Wielkiej – podejście pod Wajdów Groń
Widok na Tatry podczas zejścia do Lipnicy Wielkiej
Muzeum Pasterskie w szkole podstawowej

Jeśli znalazłeś na naszym blogu poszukiwane przez Ciebie informacje, kolejną inspirację na wycieczkę, czy odpowiedź na nurtujące Ciebie pytanie, to będziemy niezwykle wdzięczni, gdy wrzucisz nam napiwek do naszej blogowej świnki skarbonki (kliknij w poniższy obrazek). Dziękujemy!!!

Idź do oryginalnego materiału