Dziś chciałbym zapisać w swoim dzienniku coś, co naprawdę mnie poruszyło i czego nigdy nie zapomnę. Wchodziłem po drabinie, żeby obciąć suche gałęzie starej jabłoni, gdy mój pies nagle zaczął szczekać wyjątkowo natarczywie i łapać mnie za nogawkę spodni, bym zszedł na dół. Na początku pomyślałem, iż chyba zwariował albo po prostu się bawi i […]