"Wesela znajomych stały się potwornie drogie – więc z nich rezygnuję" [OPINIA]
Zdjęcie: „W pewnym momencie trzeba po prostu powiedzieć nie”: Sophia Money-Coutts nie chodzi już na wszystkie wesela, chyba że są to bardzo bliscy przyjaciele
Kiedyś zaproszenie na wesele oznaczało dobrą zabawę, rosół i kopertę. Dziś bywa bardziej podobne do oferty biura podróży: loty, hotele, dress code, lista prezentów i budżet, od którego boli głowa. Coraz więcej osób odkrywa więc, iż najtrudniejszą decyzją przed ślubem nie jest wybór kreacji, ale odwaga, by powiedzieć: "bardzo dziękuję, ale mnie nie będzie".








