Weszła bez pukania, trzymając coś, co się poruszało. Iwona weszła bez pukania. Nigdy wcześniej nie wchodziła bez dzwonienia do drzwi, więc już ten fakt sprawił, iż Krystyna Nowak stanęła w progu kuchni, trzymając w dłoni ściereczkę. Była lutowa sobota, na dworze szaro i paskudnie: mokry śnieg, niebo jak z ołowiu, już nie ranek, jeszcze nie […]