Zbliża się pierwsza randka, a ty zamieniasz się w agentkę wywiadu? Nagle masz otwarte dziesiątki zakładek, a kciuk boli cię od przewijania profili do zamierzchłych czasów, gdy w sieci królowały „zdjęcia z dziubkiem”? Sprawdź, czy googlowanie potencjalnego partnera to przejaw zdrowego rozsądku i naturalnej ciekawości, czy może już internetowy stalking.