Wielkie śniadanie na opolskim rynku. „W świętach chodzi o bycie razem”

opolska360.pl 2 godzin temu

Na Wielkanocne Śniadanie w Opolu 2026 przyszły tłumy mieszkańców. W jego przygotowaniu udział wzięły opolskie przedszkolaki, uczniowie, ale też seniorzy i różne organizacje pozarządowe.

– Zaproszeni tu byli dziś wszyscy. Mamy tu blisko 2 tys. porcji żurku! – mówiła Małgorzata Kozak, dyrektorka Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Opolu, który imprezę przygotował wspólnie z Urzędem Miasta Opola i Opolskim Oddziałem Okręgowym Polskiego Czerwonego Krzyża.

Podkreśliła, iż tegorocznym rekordem imprezy było m.in. 5 tys. zamówionych jaj.

– Dbamy o to, by każdego roku były jakieś nowości. Teraz to omlety, grillowana biała kiełbasa – wyliczała dyrektorka. – Co roku zapraszamy też inne środowiska, innych restauratorów.

Wielkanocne Śniadanie w Opolu 2026. Przypominali, czym jest sens świąt

Małgorzata Kozak tłumaczyła również sens organizacji – dziewiątego już – wielkanocnego śniadania na rynku.

– Zapominamy o tym, iż w świętach nie chodzi o umyte okna i pełną lodówkę. Ale o to, byśmy byli razem. Po to również tu dziś jesteśmy – mówiła o Wielkanocnym Śniadaniu w Opolu 2026 pani dyrektor.

Podczas Wielkanocnego Śniadania w Opolu 2026 spotkaliśmy m.in. uczniów zaangażowanych w przygotowanie ciast – karpatek i babek.

– Świąteczne śniadanie to tradycja, najważniejsza jest rodzina. U mnie w domu to bardzo uroczysty moment, wszyscy wspólnie zasiadamy do stołu. Nie może zabraknąć żurku – przekonuje Magdalena, uczennica VIII LO w Opolu, które włączyło się w organizację wydarzenia.

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

Idź do oryginalnego materiału