Wisienka
nie na torcie - czyli historyjka o tym, jak zainspirowało mnie drzewo. Bardzo stara, na pół dzika wiśnia, która rośnie na podwórku u mojej mamy. W tym roku obrodziła owocami spektakularnie jak chyba nigdy. Tak się na nią zagapiłam i napodziwiałam, aż uwolniła w mojej głowie wizję wydziergania na drutach spódnicy. Zatem Wisienka nie na torcie, a na dupie 🍒🍒🍒 Do pary z bluzką.
Zdjęcia drzewa-wiśni zrobiłam w lipcu. Efektu rękodzielnych działań - pierwszego dnia Zimy.
Stara wiśnia:
🍒🍒🍒
I sosenka 🌲
I prawie jak wisienki, bomby na choince 🎄










![Wróciłem na miesiąc do Disney+. W jednym aspekcie streaming ciągle mnie zawodzi [OPINIA]](https://static.android.com.pl/uploads/2026/10/disney_plus_opinia_1.webp)

