Właścicielka myślała, iż pies po prostu węszy w okolicy. Tymczasem Ludivine biegła półmaraton.
16 stycznia 2016 roku w Elkmont w Alabamie biegacze stanęli na starcie półmaratonu. Dołączyła do nich uczestniczka, która nie miała numeru startowego, nie opłaciła wpisowego i nie uzgodniła udziału ze swoją opiekunką.
Była nią Ludivine, dwuipółletnia suka rasy bloodhound.
Pojawiła się przy starcie i ruszyła razem z ludźmi. Jej właścicielka, April Hamlin, nie wiedziała o sportowej wyprawie. Rodzina mieszkała na gospodarstwie z dużym terenem, więc sądziła, iż Ludivine zwyczajnie chodzi i węszy w pobliżu.
Tymczasem pies pokonywał trasę zawodów.
Ludivine dotarła do mety jako siódma, wśród 165 osób i zwierzęcej niespodzianki, które ukończyły bieg. Otrzymała medal i stała się bohaterką wydarzenia.
Zrobiła tak duże wrażenie, iż organizatorzy zapowiedzieli zmianę nazwy imprezy na Elkmont’s Hound Dog Half.
Dla biegaczy był to dzień sprawdzania formy. Dla April — dzień odkrycia, iż jej pies ma znacznie ambitniejsze plany na spacer, niż ktokolwiek przypuszczał.












