Wojciech Szczęsny podjął decyzję w sprawie kariery. Klamka zapadła

zycie.news 1 godzina temu
Zdjęcie: Wojciech Szczęsny, screen Youtube @ELEVENSPORTSPLOfficial


Polski bramkarz potwierdził, iż zostaje w FC Barcelonie i nie zamierza jeszcze kończyć kariery. W rozmowie z Mateuszem Święcickim z Eleven Sports odpowiedział wprost, iż przez cały czas ma motywację do gry i chce kontynuować przygodę z „Dumą Katalonii”.

To ważna deklaracja, bo wokół Szczęsnego od kilku tygodni narastały spekulacje. Polak ma już 36 lat, pełni w Barcelonie inną rolę niż w najlepszych latach kariery, a hiszpańskie media informowały, iż mógł otrzymać propozycję z innego klubu La Liga. Ostatecznie bramkarz zdecydował, iż zostaje tam, gdzie jest.

Szczęsny zostaje w Barcelonie

Pytanie było krótkie i konkretne: czy Wojciech Szczęsny zostaje w Barcelonie? Odpowiedź również nie pozostawiła miejsca na domysły. Bramkarz przyznał, iż rozumie coroczne spekulacje związane z jego wiekiem i dalszą grą, ale podkreślił, iż przez cały czas „chce” i „może” występować na wysokim poziomie.

Dla kibiców FC Barcelony to dobra wiadomość. Szczęsny nie jest w tej chwili pierwszym wyborem w bramce, ale pozostaje istotną postacią zespołu. Według doniesień mediów akceptuje rolę zmiennika Joana Garcii i zamierza wypełnić kontrakt obowiązujący do 2027 roku. Oficjalna strona FC Barcelony informowała wcześniej, iż umowa Polaka została przedłużona właśnie do 30 czerwca 2027 roku.

Od emerytury do Camp Nou

Historia Szczęsnego w Barcelonie od początku była nietypowa. Po Euro 2024 bramkarz zakończył reprezentacyjną karierę, a później ogłosił również koniec gry w klubowej piłce. Jego rozbrat z futbolem nie trwał jednak długo. Jesienią 2024 roku FC Barcelona sięgnęła po niego po kontuzji Marca-André ter Stegena.

Ten ruch okazał się jednym z najgłośniejszych powrotów ostatnich lat. Szczęsny, który miał już za sobą występy w Arsenalu, Romie i Juventusie, dostał szansę gry w klubie, który dla wielu piłkarzy pozostaje sportowym marzeniem. Barcelona zyskała doświadczonego bramkarza, a Polak jeszcze jeden rozdział w karierze.

Nie zawsze gra, ale kibice go cenią

W obecnym sezonie Szczęsny nie jest podstawowym bramkarzem Barcelony. Hiszpańskie media wskazują, iż numerem jeden jest Joan Garcia, a Polak pełni funkcję jego zmiennika. Mimo to jego pozycja w klubie nie sprowadza się wyłącznie do minut spędzonych na boisku.

Szczęsny uchodzi za zawodnika, który wnosi do szatni spokój, doświadczenie i dystans. Dla młodszych piłkarzy może być ważnym punktem odniesienia, a dla kibiców stał się postacią, która gwałtownie zdobyła sympatię. Gdy pojawia się na murawie, reakcje trybun pokazują, iż w Barcelonie został przyjęty wyjątkowo ciepło.

Odrzucił możliwość odejścia

Według zagranicznych doniesień Szczęsny miał możliwość zmiany klubu i walki o rolę pierwszego bramkarza w innym zespole La Liga. Mimo to wybrał pozostanie w Barcelonie. To pokazuje, iż na tym etapie kariery nie kieruje się wyłącznie liczbą występów. Liczą się także stabilizacja, rodzina, szatnia i sportowy poziom miejsca, w którym przebywa.

Decyzja Polaka może zaskakiwać tylko na pierwszy rzut oka. Barcelona daje mu możliwość codziennej pracy na najwyższym poziomie, gry o najważniejsze trofea i funkcjonowania w klubie, który przez cały czas jest jednym z największych marek światowego futbolu.

Koniec spekulacji, jasny komunikat

Szczęsny nie potrzebował długiego oświadczenia. Kilka zdań wystarczyło, by zamknąć temat najbliższej przyszłości. Nie kończy kariery, nie odchodzi z Barcelony i przez cały czas chce być częścią zespołu.

Dla polskich kibiców to kolejny powód, by śledzić wydarzenia w Katalonii. choćby jeżeli Szczęsny nie zawsze będzie wychodził w podstawowym składzie, jego obecność w Barcelonie pozostaje jednym z najciekawszych polskich wątków w europejskiej piłce.

To też może cię zainteresować:

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach:

Idź do oryginalnego materiału