Wstyd mi bardzo, wszyscy wokół już mają ogarnięte działki, a u nas jak cierń w oku. Też byśmy to sami zrobili. Ale mnie artretyzm chwycił, a mama z krzyżem nie daje rady Przyszedł do mnie tata, Eugeniusz, przekręcając w dłoniach czapkę: Michał, może nam z mamą pomożecie przy ziemniakach? Wstydu się najem, każdy już wykopał, […]