Na tle szarej, warszawskiej kamienicy, z której okna padało blade światło, Kasia szła powoli po schodach, samotna, zagubiona w myślach. W powietrzu unosił się zapach starego drewna i czasów, których już nikt nie pamięta. Przez uchylone drzwi do pokoju dochodziło ciche pogwizdywanie telewizora jej dziadek, jedyny, kto jej został. Odkąd matka Kasi Ewelina zmarła na […]