W tym artykule przeczytasz:
które ubrania z Zary wyglądają jak od projektanta,
jaka kurtka z Zary przypomina model Saint Laurent,
które modele przywodzą na myśl projekty Valentino, Prady i Burberry,
gdzie znaleźć tańszą alternatywę dla spodni Ganni w zebrę.
Zobacz też: Pierwsze jesienne zakupy? 7 rzeczy z Zary na wrzesień 2026, które wrzucam od razu do koszyka
Zara przerabia klasyczny trencz na sportową kurtkę. Burberry robi to samo
Trencz kojarzy się z paskiem, gabardyną i długością przynajmniej do kolan? W tym sezonie projektanci coraz chętniej zostawiają z niego tylko najbardziej charakterystyczne elementy. Model z Zary ma dwurzędowe zapięcie i szeroki kołnierz z klapami, ale klasykę przełamują krótki fason oraz troczki, które pozwalają regulować dół. Efekt jest zdecydowanie bardziej sportowy niż w przypadku tradycyjnego prochowca.
I właśnie dlatego warto spojrzeć na nią obok kurtki Burberry. Brytyjski dom mody, który z trencza zrobił jeden ze swoich znaków rozpoznawczych, również miesza dziś jego kody z elementami odzieży technicznej. Model ze stretchowego nylonu ma podobną jasnobeżową kolorystykę, obszerny kołnierz i luźną, ściąganą konstrukcję. Nie są to bliźniacze projekty – i dobrze. Zara po prostu wykorzystuje bardzo podobny pomysł na jesienną kurtkę: trochę trencz, trochę parka i znacznie ciekawsza alternatywa dla kolejnej klasycznej bomberki.
fot. Burberry fot. Zara (6318/011/075)
Może Cię zainteresować: Zara, Mango, H&M. Wybrałam najpiękniejsze kurtki z sieciówek na jesień
Ten koronkowy top za 55,90 zł wygląda jak wyjęty z kolekcji Valentino
Czarna koronka wraca tej jesieni, ale daleko jej do romantycznego wydania sprzed kilku sezonów. Teraz pojawia się na prostych, prześwitujących topach, które można nosić do garniturowych spodni, jeansów albo pod oversizową marynarką. W Zarze znalazłam właśnie podobny model za 55,90 zł – czarny, wykonany z ażurowej koronki, z okrągłym dekoltem i prostym fasonem.
Pierwsze skojarzenie? Valentino. W kolekcjach włoskiego domu mody czarna koronka od dawna pojawia się w znacznie mniej grzecznym wydaniu, również na dopasowanych bluzkach noszonych bez dodatkowej warstwy zakrywającej ciało. Model Zary nie jest kopią konkretnego projektu, ale estetycznie zdecydowanie gra w tej samej drużynie. Za 55,90 zł to jedna z tych rzeczy, które mogą sprawić, iż choćby najprostsze czarne spodnie nagle przestaną wyglądać zwyczajnie.
fot. the-fashion-square.com fot. Zara (3641/811/800)
Bomberka Zary wygląda jak projekt Prady. Różnica w cenie jest ogromna
Kolejny dowód na to, iż tej jesieni warto zajrzeć w Zarze do działu z kurtkami? Czerwona bomberka ze stójką, która na pierwszy rzut oka mogłaby wisieć kilka wieszaków dalej – tyle iż w butiku Prady. Oba modele łączy przede wszystkim kolor, krótki i lekko obszerny fason oraz wysoka stójka. Podobnie układają się też rękawy, a minimalistyczny przód sprawia, iż całość wygląda zdecydowanie drożej, niż wskazywałaby metka popularnej sieciówki.
Prada stawia na gabardynę i charakterystyczne dla marki dopracowanie użytkowej kurtki, podczas gdy Zara proponuje własną interpretację tego samego trendu. Efekt jest jednak na tyle podobny, iż jeżeli właśnie taki fason wpadł ci w oko na wybiegach albo w jesiennych kolekcjach luksusowych marek, wersja z Zary może być jednym z ciekawszych zakupów na początek sezonu.
fot. Prada fot. Zara (8372/283/600)
Ganni za ponad 1000 zł czy Zara za ułamek tej ceny? Te spodnie trudno od siebie odróżnić
Zwierzęce printy tej jesieni zdecydowanie nie kończą się na panterce. W Zarze wpadły mi w oko szerokie spodnie w czarno-biały wzór zebry – z wysokim stanem, bardzo szerokimi nogawkami i wiązaniem w talii. To jeden z tych modeli, które nie potrzebują specjalnej stylizacji – wystarczy biały T-shirt, prosty sweter albo czarna marynarka.
Jeśli jednak masz wrażenie, iż gdzieś już je widziałaś, spójrz na Lari Wide Jeans od Ganni. Duńska marka również postawiła na czarno-białą zebrę i szeroką, luźno opadającą nogawkę. Spodnie Zary nie są ich kopią 1:1 – różnią się przede wszystkim wykończeniem pasa – ale podobieństwo kolorystyki, printu i proporcji jest naprawdę mocne. I właśnie dlatego dorzuciłabym je do koszyka teraz, zanim zebra na dobre opanuje jesienne kolekcje.
fot. Ganni fot. Zara (6929/210/035)
Kurtka z Zary jak Saint Laurent? Ten model może Ci się spodobać
129 zł za kurtkę jak Saint Laurent? Beżowo-granatowy model z technicznej tkaniny jest chyba jednym z najlepszych przykładów na to, jak gwałtownie Zara wyłapuje pomysły obecne w kolekcjach największych domów mody. Wysoka stójka, luźny fason i przede wszystkim kontrastowe panele od razu przywodzą na myśl sportowe kurtki Saint Laurent.
Podobieństwo nie kończy się zresztą na kolorach. Oba modele czerpią z estetyki retro sportswear – krótkich, sportowych kurtek inspirowanych fasonami z lat 80. i 90. Wersję Zary nosiłabym jednak zdecydowanie mniej sportowo: z szerokimi spodniami, prostym T-shirtem i skórzanymi dodatkami.
fot. YSL fot. Zara (5063/709/091)
Ubrania z Zary jak od projektanta? Te pięć modeli najlepiej pokazuje, gdzie szukać
Nie chodzi o to, żeby znaleźć kopię rzeczy z wybiegu 1:1. Najciekawsze ubrania z Zary jak od projektanta wykorzystują raczej te same kolory, proporcje i detale, które kilka miesięcy wcześniej zwróciły uwagę w kolekcjach luksusowych marek. Tej jesieni są to sportowe stójki, koronka, zebra, techniczne tkaniny i klasyki przerobione na bardziej współczesną wersję. jeżeli więc lubisz podglądać wybiegi, ale niekoniecznie ich ceny, właśnie od tych pięciu rzeczy zaczęłabym zakupy.
Polecamy: Nie czekaj do września. Te 7 trendów na jesień 2026 znajdziesz już w Zarze
Pytania i odpowiedzi
Jakie ubrania z Zary wyglądają jak od projektanta?
W aktualnej kolekcji Zary można znaleźć m.in. kurtki i spodnie, które estetyką przypominają projekty Saint Laurent, Prady, Ganni czy Burberry.
Czy Zara inspiruje się projektami luksusowych marek?
W kolekcjach Zary można znaleźć fasony nawiązujące do aktualnych trendów z wybiegów, choć nie oznacza to, iż są kopiami konkretnych projektów.
Jak sprawić, żeby ubrania z Zary wyglądały drożej?
Najlepiej łączyć je z prostymi bazami, ograniczyć liczbę dodatków i stawiać na dobrze skrojone fasony zamiast wielu trendów w jednej stylizacji.
Zdjęcie główne: Instagram @zara







