Dzisiaj wydarzyło się coś, co na zawsze zostanie w mojej pamięci. To był szary, chłodny dzień w Warszawie. Ulice były wilgotne od majowego deszczu, a ludzie mijali się w pośpiechu, nie zwracając uwagi na nic poza sobą. Mój kierowca zatrzymał elegancko czarnego mercedesa pod Starym Miastem, tam gdzie zwykle przesiadują bezdomni. Wysiadłam z samochodu, ubrana […]