„Za oszczędności na Toskanię moja dziewczyna kupiła rupieć na pół salonu. Przypominał mi, iż nie jesteśmy już drużyną”
Zdjęcie: Za oszczędności na Toskanię moja dziewczyna kupiła rupieć na pół salonu, fot. Getty Images, zdjęcie ilustracyjne, Prostock-Studio
„Miały być wakacje we Włoszech, o których marzyliśmy od roku. Zamiast tego w naszym małym salonie stanęło coś, co przypomina mi, iż moje potrzeby się dla niej nie liczą”.













