O tym, jak dbać o swoją cerę jesienią, na co zwrócić uwagę, a co raczej wykluczyć mówi Kasia Jasiak, właścicielka salonu Make Up- Kosmetyka pielęgnacyjna i estetyczna, oprawa oka w Ciążeniu.
– Myślę, iż podejście kobiet do kosmetologii bardzo się zmieniło. Coraz częściej nie traktujemy jej już wyłącznie jako sposobu na poprawę wyglądu, ale jako element dbania o siebie i swoje dobre samopoczucie. Kobiety są dziś bardziej świadome, chcą rozumieć swoją skórę, zwracają uwagę na składniki aktywne i coraz częściej wybierają pielęgnację dopasowaną do indywidualnych potrzeb, zamiast podążać za każdą chwilową modą. Dla mnie kosmetologia to właśnie połączenie piękna, zdrowia i świadomej troski o siebie. Piękna skóra nie powinna być efektem ciągłego „naprawiania”, ale konsekwentnego dbania o nią. I podobnie jak w makijażu – nie chodzi o to, żeby stworzyć kogoś nowego, tylko podkreślić naturalne piękno – mówi nam na początku spotkania.
Zapytana o to, czy pora roku jest istotna jeżeli chodzi o dbanie o skórę, odpowiada, iż zdecydowanie tak. Skóra, jak nadmienia jest żywym organem i reaguje na zmieniające się warunki atmosferyczne. Innych potrzebuje latem, kiedy mamy wysoką temperaturę, słońce i większą ekspozycję na promieniowanie UV, a innych jesienią i zimą, kiedy pojawia się chłód, wiatr, suche powietrze i częste przechodzenie z zimnego dworu do ogrzewanych pomieszczeń. Jesień i zima są dla skóry szczególnie wymagające pod względem utrzymania prawidłowego nawilżenia i ochrony bariery hydrolipidowej. Niska temperatura i suche powietrze mogą powodować uczucie ściągnięcia, przesuszenie, zaczerwienienie czy większą wrażliwość.
– Dlatego nie powiedziałabym, iż istnieje jedna „najgorsza” pora roku. Każda stawia przed skórą inne wyzwania. Najważniejsze jest obserwowanie jej potrzeb i odpowiednie modyfikowanie pielęgnacji. Jesienią i zimą przede wszystkim postawiłabym na ochronę i regenerację bariery hydrolipidowej. Warto wybierać łagodne preparaty myjące, dobre kosmetyki nawilżające oraz produkty zawierające składniki wspierające barierę skóry, takie jak ceramidy, lipidy czy kwasy tłuszczowe. Nie zapominajmy również o ochronie przeciwsłonecznej. SPF nie jest kosmetykiem przeznaczonym wyłącznie na lato – promieniowanie UV oddziałuje na skórę przez cały rok. W chłodniejszych miesiącach warto ograniczyć wszystko, co może dodatkowo podrażniać skórę. Mam tutaj na myśli przede wszystkim zbyt częste i intensywne peelingi, agresywne oczyszczanie czy stosowanie zbyt wielu silnych składników aktywnych jednocześnie. I bardzo ważna rzecz: nie próbujmy „naprawiać” przesuszonej skóry kolejnymi produktami. Czasami najlepszą pielęgnacją jest jej uproszczenie i danie skórze czasu w regenerację. W gabinecie również warto jesienią i zimą skupić się nie tylko na efekcie „wow” bezpośrednio po zabiegu, ale przede wszystkim na odbudowie, nawilżeniu i poprawie kondycji skóry – dodaje.
Kasia zdecydowanie wierzy w zasadę, iż piękno zaczyna się od środka. Oczywiście sama dieta nie zastąpi odpowiedniej pielęgnacji, ale sposób odżywiania ma ogromne znaczenie dla funkcjonowania całego organizmu, a tym samym również dla skóry. Jesienią i zimą warto zadbać o dietę bogatą w warzywa i owoce, szczególnie te dostarczające antyoksydantów, a także zdrowe tłuszcze – na przykład z ryb, oliwy, awokado, orzechów czy nasion.
– Nie zapominajmy o odpowiedniej ilości białka, które jest ważnym elementem prawidłowego funkcjonowania i regeneracji organizmu. Warto również pamiętać o nawodnieniu. Zimą często pijemy mniej wody, bo nie odczuwamy pragnienia tak intensywnie jak latem, a jednocześnie suche, ogrzewane powietrze może sprzyjać uczuciu suchości. Nie jestem zwolenniczką restrykcyjnego podejścia. Zdecydowanie bliższe jest mi hasło: odżywiajmy organizm dobrze i różnorodnie. Zdrowa skóra jest częścią zdrowego organizmu. I zima to bardzo dobry czas, żeby skupić się na regeneracji skóry i bardziej intensywnej pielęgnacji gabinetowej. To również moment, kiedy możemy zaplanować terapię nastawioną na konkretne problemy skóry, zamiast działać wyłącznie doraźnie. W zależności od kondycji skóry warto rozważyć zabiegi nawilżające, regenerujące i wzmacniające barierę hydrolipidową. Przy odpowiednio dobranej skórze możemy również sięgać po bardziej intensywne procedury kosmetologiczne, np. peelingi chemiczne czy terapie stymulujące skórę. Ich dobór zawsze powinien być indywidualny – nie każdy zabieg będzie odpowiedni dla każdej osoby. To właśnie jest dla mnie najważniejsza zasada kosmetologii: nie wybieramy zabiegu dlatego, iż jest aktualnie modny, tylko dlatego, iż odpowiada na realną potrzebę skóry. Jesień i zima są też świetnym momentem na stworzenie planu pielęgnacyjnego – zarówno gabinetowego, jak i domowego. Efekt pięknej skóry jest najczęściej wynikiem nie jednego spektakularnego zabiegu, ale dobrze zaplanowanej terapii, systematyczności i codziennej troski o siebie – powiedziała kończąc.











