NIEZWYKŁE ŻYCIE Na weselu mojej przyjaciółki Emilii bawiliśmy się przez dwa dni: było pijano, smacznie i wesoło. Pan młody był piękny jak Zbigniew Cybulski i zaskakująco skromny jak na tak zadbaną, szlachetnie przystojną twarz. Wszyscy goście ukradkiem podziwiali Wojtka: błękitne, jak niezapominajki, oczy, niemoralnie długie i gęste czarne rzęsy (no przecież, dlaczego facetom natura daje […]