Wracając z Południowego Tyrolu, postanowiliśmy zrobić kulinarny przystanek tuż za polską granicą. Ostrawa często traktowana jest przez turystów wyłącznie jako miasto tranzytowe, a przecież czeska kuchnia od lat ma rzesze oddanych fanów. Wybraliśmy restaurację, która w internecie zbiera świetne opinie i regularnie pojawia się w rankingach polecanych lokali. Czy warto było zboczyć z trasy? I czy ceny w czeskich restauracjach przez cały czas są atrakcyjne dla Polaków?