Karolina Grzywnowicz od swojej debiutanckiej wystawy Chwasty w Miejscu Projektów Zachęty eksploruje miejsca naznaczone przesiedleniami, przymusowymi migracjami, bólem, strachem i przemocą. Na wystawie Odwrażliwianie w Zachęcie zabiera nas do Puszczy Białowieskiej, gdzie znajduje kamienie, zwierzęta, zapachy, ludzi i strach. Wiedzieliście, iż pies zatrudniony w służbie granicznej w dziesięć dni jest w stanie nauczyć się tropić konkretny zapach w lesie, ale również w dziesięć dni jest w stanie oduczyć się reagowania na ten zapach? Karolina Grzywnowicz przebadała jaki jest ten zapach ludzi przekraczających polsko-białoruską granicę. Okazuje się, iż nie jest to wcale zapach lasu, a po prostu zapach osób w drodze – mokrych ubrań, które nie mają szansy tam wyschnąć. Ten zapach dla Karoliny Grzywnowicz ma wartość archiwalną.
Na wystawie zgromadziła kamienie z Puszczy Białowieskiej, które „oblała” szklanymi formami, z których możemy wdychać zapach granicy. Odtworzyła też pewne sceny z nagrań z fotopułapek, zastawionych w puszczy przez biologów. Uchwycili w nich nie tylko sarny i żubry, ale też ukrywających się w lesie ludzi. Stajemy się wobec tego cierpienia coraz bardziej obojętni? To proces odwracalny.
Karolina Grzywnowicz, Odwrażliwianie
Zachęta – Narodowa Galeria Sztuki, Warszawa, pl. Małachowskiego 3
www.zacheta.art.pl

Odwrażliwianie, 2026, praca w laboratorium olfaktorycznym, fot. Maria Gawryluk, dzięki uprzejmości artystki

Odwrażliwianie, 2026, wideo, dzięki uprzejmości artystki









