Rzecznik Praw Pacjenta przedstawił nowe rekomendacje dotyczące rejestracji do lekarzy POZ. Zgodnie z nimi o terminie wizyty nie powinna decydować wyłącznie kolejność zgłoszeń. Znacznie ważniejszy ma być stan zdrowia pacjenta. W praktyce oznacza to, iż jedna osoba mogłaby zostać przyjęta jeszcze tego samego dnia, a inna poczekać kilka dni. Co więcej, podczas rejestracji mogą pojawić się dodatkowe pytania.
Poranne telefony do przychodni, zajęte linie i brak wolnych terminów to problemy dobrze znane wielu Polakom. Szczególnie trudna sytuacja pojawia się wtedy, gdy pacjent potrzebuje pilnej konsultacji, ale słyszy, iż wszystkie miejsca zostały już zajęte.
Teraz sposób organizowania wizyt w podstawowej opiece zdrowotnej może się zmienić.
23 października 2026 roku Rzecznik Praw Pacjenta opublikował rekomendacje przygotowane wspólnie z Polskim Towarzystwem Medycyny Rodzinnej oraz Porozumieniem Zielonogórskim.
Ich celem jest usprawnienie rejestracji i zapewnienie szybszej pomocy osobom, których stan zdrowia wymaga pilnej interwencji.
Koniec zasady „kto pierwszy, ten lepszy”? Tak mają wyglądać wizytyJedną z najważniejszych propozycji jest wprowadzenie bardziej uporządkowanej oceny pilności zgłoszeń.
Chodzi o procedurę nazywaną triage, która jest już wykorzystywana między innymi w szpitalnych oddziałach ratunkowych.
W przypadku przychodni rodzinnych miałaby ona pomagać w ustalaniu, jak gwałtownie pacjent potrzebuje pomocy.
Osoba, która zgłosi się jako pierwsza, niekoniecznie zostanie przyjęta przed kimś, kto zadzwoni później.
Przykładowo pacjent wymagający rutynowej kontroli choroby przewlekłej może otrzymać późniejszy termin niż osoba zgłaszająca nowe, niepokojące objawy.
Nie oznacza to jednak rezygnacji z wcześniej zaplanowanych wizyt czy ograniczenia dostępu do profilaktyki.
Wizyta tego samego dnia albo za trzy dni. Od czego ma zależeć termin?Według rekomendacji przychodnie powinny odpowiednio dostosowywać terminy konsultacji do potrzeb pacjentów.
W praktyce przewidziano trzy podstawowe możliwości.
Osoby wymagające pilnej pomocy mogłyby otrzymać wizytę jeszcze w dniu zgłoszenia.
Pacjenci, których stan zdrowia pozwala na krótkie oczekiwanie, mogliby zostać umówieni w ciągu kolejnych 1–3 dni.
Natomiast osoby zgłaszające się na planowane kontrole, szczepienia lub inne rutynowe świadczenia otrzymywałyby odpowiednio późniejsze terminy.
Najważniejsze jest to, aby o pilności konsultacji decydowały potrzeby zdrowotne, a nie wyłącznie liczba wolnych miejsc w grafiku.
Nie oznacza to gwarancji przyjęcia każdego pacjenta jeszcze tego samego dnia.
Rejestratorka zapyta o objawy? Pacjenci powinni o tym wiedziećNowe zalecenia przewidują również zmiany w sposobie prowadzenia rejestracji.
Osoba zapisująca się do lekarza może zostać poproszona o krótkie wyjaśnienie, dlaczego potrzebuje wizyty.
Takie informacje mają pomóc pracownikowi przychodni odpowiednio zorganizować termin konsultacji.
Nie oznacza to jednak, iż rejestratorka będzie mogła samodzielnie rozpoznawać choroby lub decydować, czy pacjent rzeczywiście potrzebuje lekarza.
Ocena medyczna pozostaje zadaniem osób wykonujących zawody medyczne.
Jeżeli sytuacja okaże się niejasna, zgłoszenie powinno zostać przekazane do dalszej oceny przez uprawnionego członka personelu, na przykład pielęgniarkę lub położną.
Rzecznik zwraca także uwagę na ochronę prywatności.
Pacjent, który nie chce opowiadać o swoich dolegliwościach przy innych osobach, powinien mieć możliwość przekazania informacji w bardziej dyskretny sposób.
Jednym z rozwiązań może być wypełnienie odpowiedniego formularza.
Seniorzy nie będą musieli korzystać wyłącznie z internetuW rekomendacjach uwzględniono również sytuację osób starszych oraz pacjentów, którzy nie korzystają na co dzień z nowych technologii.
Przychodnie mogą wykorzystywać formularze elektroniczne i narzędzia wspomagające rejestrację, ale internet nie powinien być jedynym sposobem zapisania się na wizytę.
Nadal ważna pozostaje możliwość kontaktu telefonicznego i osobistego.
Jest to szczególnie istotne dla seniorów, osób z niepełnosprawnościami oraz pacjentów, którzy mają trudności z obsługą komputera lub telefona.
Kiedy zmiany wejdą w życie? To ważna informacjaChoć nowe rekomendacje zostały już opublikowane, nie oznacza to, iż wszystkie przychodnie muszą natychmiast zmienić sposób rejestracji.
Dokument Rzecznika Praw Pacjenta nie jest nową ustawą ani rozporządzeniem.
To zbiór zaleceń, które mają pomóc placówkom w organizacji pracy i realizacji istniejących obowiązków wobec pacjentów.
Nie wyznaczono jednej daty, od której identyczny system miałby obowiązywać w całej Polsce.
Poszczególne przychodnie mogą dostosowywać procedury do liczby pacjentów, dostępnego personelu i możliwości organizacyjnych.
Przychodnia odmawia wizyty? Pacjent ma swoje prawaRzecznik Praw Pacjenta przypomina, iż przychodnia nie może pomijać pilnych potrzeb zdrowotnych tylko dlatego, iż w terminarzu zabrakło wolnych miejsc.
Jeżeli stan pacjenta uzasadnia udzielenie pomocy w dniu zgłoszenia, placówka powinna zapewnić odpowiednie świadczenie.
W przypadku problemów z rejestracją warto zwrócić się do kierownika przychodni i poprosić o wyjaśnienie sytuacji.
Jeśli odpowiedź nie będzie satysfakcjonująca, można skontaktować się z adekwatnym oddziałem NFZ lub Rzecznikiem Praw Pacjenta.
Pomoc można uzyskać pod bezpłatnym numerem 800 190 590.
W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia należy natomiast dzwonić pod numer 112 albo 999, zamiast czekać na wizytę u lekarza rodzinnego.
Nowe zalecenia mają przede wszystkim sprawić, aby pacjent naprawdę potrzebujący szybkiej pomocy nie przegrywał z osobą, która po prostu wcześniej dodzwoniła się do rejestracji.
Czy rozwiązanie skróci kolejki? Będzie to zależało od tego, jak poszczególne przychodnie zorganizują swoją pracę.










