– Wszystkie te osoby otarły się o śmierć. Cudem przeżyły. Kiedy ustabilizowano ich stan, okazało się, iż te osoby nie mają nie tylko twarzy, ale też życia – mówiła w programie "Newsroom WP" Tetiana Kolesnychenko. Dziennikarka WP wraz z fotoreporterem Maciejem Stanikiem odwiedziła ośrodki, gdzie leczone są osoby po ciężkich urazach twarzy odniesionych w Ukrainie.