Zwrot w sprawie mężczyzny, który trafił do więzienia, choć do winy przyznał się ktoś inny
Zdjęcie: Marcin Sadłowski
Marcin Sadłowski po prawie trzymiesięcznym pobycie w więzieniu wyszedł na wolność. Sąd penitencjarny w Koszalinie zgodził się, by resztę kary odbywał w domu z bransoletką na nodze. Teraz ma zamiar dowieść swojej niewinności.














