Boski rodowód człowieka / skryba021

publixo.com 4 dni temu

Boski rodowód człowieka



W obrazie Boga, każda osoba ludzka jest nierozerwalnie połączona z Osobą Boga. Fakt, iż jesteśmy osobami, a nie jedynie jednostkami, stanowi fundamentalną tajemnicę naszego człowieczeństwa. Ta prawda, odsłaniająca nasze odwieczne pochodzenie, radykalnie zmienia nasze postrzeganie i burzy dotychczasowe fundamenty ewolucyjnego rozumienia człowieka.
Co czyni tę perspektywę tak rewolucyjną? Co tak naprawdę oznacza, iż nasze życie ma swój początek w wiecznym Bogu? Odpowiedź na te pytania może okazać się zaskakująca. Kluczowa różnica między tymi nowymi odkryciami a dotychczasowymi przekonaniami polega na tym, iż w przeszłości byliśmy przekonani, iż istniejemy jako przypadek lub zostaliśmy stworzeni w relacji zewnętrznej wobec Boga. Nie uwzględniano w tym rozumowaniu wieczności Boga ani faktu, iż dając życie człowiekowi, dokonuje On `prokreacji` w Wiecznej Możliwości. Każdy człowiek posiada fundamentalną osobowość – otrzymaną w Odwiecznym Rodzicielstwie Boga. Kiedy nie dostrzegamy tego fundamentu, który płynie z Obrazu i Podobieństwa Boga, to usiłujemy odrzucić także Jego obecność w każdej ludzkiej osobie. Często koncentrujemy się jedynie na jednym lub drugim aspekcie osobowości, nie odkrywając jej pełnej, złożonej struktury.
Nie możemy jednak negować tej prawdy, ponieważ wspomniana `prokreacja` jest opisana w Biblii – jest ona faktem niepodważalnym. Uświadamia nam to, iż Pierwotna Prokreacja Boga istniała odwiecznie, ukazując Jego zdolność do powoływania życia. Jak wskazują teolodzy katoliccy, pierwszym `Dzieckiem` tej Pierwotnej Prokreacji Boga, istniejącym od wieków, jest Syn Boży. Nasze dociekania koncentrują się jednak na ukazaniu sposobu zaistnienia pierwszych ludzi w procesie prokreacyjnym istniejącym w Bogu. Wyrażenie `Uczyńmy człowieka na Nasz obraz...` jednoznacznie wskazuje na jego początek – w odwiecznej możności i światłości Boga. Na tę pierwotną zależność wskazują również słowa skierowane do Hioba:

„Gdzie jest droga do spoczynku światła?
A gdzie mieszkają mroki,
abyś je zawiódł do ich przestworzy
i rozpoznał drogę do ich domu?
jeżeli to wiesz, to wtedyś się rodził,
a liczba twych dni jest ogromna” (Hi 38, 19-21).

Podobnie jest z nami. Fakt, iż żyjemy w świecie doczesnym, nie oznacza, iż nasza `prokreacja` w Bogu jest wyłącznie doczesna i iż nie uczestniczymy w Jego wieczności. Wypowiedź Boga do Hioba wskazuje na pierwotne źródło naszego życia. Owszem, w doczesnej rzeczywistości obserwujemy ludzką prokreację, co wydaje się oczywiste, ale często nie dostrzegamy ukrytego, wewnętrznego działania Boga – swoistej `boskiej cząstki`, będącej fundamentem naszego istnienia, które od Pierwotnej Prokreacji, poprzez kolejne pokolenia, snuje `nić życia`. Nasze życie pozostaje w łączności z obrazem i podobieństwem Boga i będzie trwać aż do końca czasów, a choćby szerzej – uwzględniając możliwość istnienia osób na innych planetach czy w odległych rejonach kosmosu, a także w sferach istnienia zastępów niebieskich.
Nasza łączność poprzez `obraz` jest oczywista, gdyż każdy człowiek rodzi się jako osoba. Teraz przyjrzyjmy się bliżej `podobieństwu`. Czym ono jest i co w sobie kryje? Aby to zrozumieć, musimy najpierw spojrzeć na strukturę samego Boga. Osoba Boga, obejmująca płaszczyznę Bóstwa, Ducha i Miłości, znajduje swoje odzwierciedlenie w osobie ludzkiej. Bóg, w swojej Pierwotnej Prokreacji, umieszcza w strukturze osoby ludzkiej `cząstkę daru z siebie”, która posiada cechy `identyczne jak aniołowie`. Aby ludzka osoba mogła funkcjonować w wymiarze doczesnym, jej struktura, czyli ta `cząstka daru Boga`, została `ubrana w ciało`, umożliwiając egzystencję w fizycznym świecie. Tak złożona struktura osoby ludzkiej posiada zdolność do współżycia ze Źródłem Życia. Dlatego nasza łączność w obrazie i podobieństwie daje nam moc korzystania z dobra w różnych sytuacjach życiowych, aby nasze życie rozwijało się w sposób optymalny. We wszystkim, co stanowi naszą rzeczywistość – od narodzin, poprzez zdrowy rozwój dzieci, aż po spełnienie najgłębszych aspiracji – powinniśmy dostrzegać i wchodzić w integralną wspólnotę z obrazem i podobieństwem Boga, aby Jego wszechmoc przenikała nasze codzienne doświadczenia.
Ta wspólnota pokazuje, iż Bóg szanuje naszą wolność, dlatego możemy nawiązywać z Nim świadomą łączność. Otwieramy się na Niego poprzez uczynki nacechowane `pierwiastkiem życia`, uzyskując możliwość połączenia się z potęgą Bóstwa, Ducha i Miłości, która ożywia całe człowieczeństwo, a nie tylko naszą doczesną strukturę cielesną. (Sakramenty stanowią cudowny dar i dane są po to, aby wzmacniać życiowy fundament ludzkiej osoby). Bóg wzmacnia swoją mocą ludzką strukturę, czyli naszą `cząstkę obrazu i podobieństwa`, nie pozostawiając jej samej sobie. Doświadczamy Jego opatrzności i pomocy. Potrzebna jest jednak nasza dobra wola, aby z tej mocy korzystać i aktywnie w niej uczestniczyć. Aby to osiągnąć, musimy wiedzieć, co ją scala i co ją budzi do działania w naszym życiu.
Pierwszym i zasadniczym krokiem jest niewielka zmiana w sposobie, w jaki postrzegamy siebie w relacji do Boga, który nas obdarowuje. Musimy ujrzeć siebie jako uczestników tej wspólnoty, a nie jako istoty od niej oddzielone. Sposobem na przekonanie się o naszej jedności z Bogiem, a przez Niego – z innymi ludźmi, jest zrozumienie, iż wszyscy jesteśmy nosicielami obrazu i podobieństwa Boga. To połączenie oznacza, iż Bóg jest Ojcem nas wszystkich. Pojęcie Bożej Mocy, zrozumienie naszej partycypacji w Bóstwie, Duchu i Miłości Boga, to odkrycie źródła nieśmiertelności. Uświadamiamy sobie, iż cała nasza godność i wieczność życia spoczywa w otrzymanym przez nas fundamencie ludzkiej osoby. To dostrzeganie posiadanego obrazu i podobieństwa oraz potrzeba afirmacji tej relacji z Bogiem. Poprzez to połączenie, które wiąże naszą osobę w Obrazie i Podobieństwie z Bogiem obdarzającym nas życiem, wydaje się łamać wszelkie znane nam pojęcia i wiedzę. Chociaż partycypacja w tym jest bardzo realna, pamiętajmy, iż grzech ma niszczący wpływ na nasze życie – jest on ukrytym wrogiem obrazu i podobieństwa Bożego. Jednakże dobroć Boga rozwiązała również i tę kwestię poprzez Zbawiciela, który usuwa tę destrukcję.

Idź do oryginalnego materiału