Wyciągnął rękę, żeby pogłaskać groźne zwierzę, ale kotka szarpnęła się w bok i jakoś dziwnie odczołgała się od niego, z dala od wyciągniętej dłoni… – Popatrzcie na niego! – prawie krzyczała dyrektorka szkoły. – Rodzice wezwani, a jemu choćby nie wstyd! Dymek spojrzał prosto w oczy rozwścieczonej pani dyrektor. Na twarzy dziesięciolatka nie było śladu […]