– Kasiu, o czym ty mówisz? Jakie Buenos Aires? Co z twoim mieszkaniem? Co z karierą?”.
„Byłem dumny z córki, bo osiągnęła w życiu naprawdę dużo. Nagle oświadczyła, iż wszystko rzuca i jedzie do Buenos Aires”
Zdjęcie: Byłem dumny z córki, fot. Getty Images, zdjęcie ilustracyjne, Inside Creative House
„Zrobiło mi się gorąco. Buenos Aires? Przecież ona choćby nie mówiła po hiszpańsku. Ostatni raz za granicą była na urlopie w Grecji, na all-inclusive.
– Kasiu, o czym ty mówisz? Jakie Buenos Aires? Co z twoim mieszkaniem? Co z karierą?”.
– Kasiu, o czym ty mówisz? Jakie Buenos Aires? Co z twoim mieszkaniem? Co z karierą?”.











