Chorwaci wyrzucili Polaków z restauracji. Turystka oburzona: Nie dał nam żadnego wyboru

gazeta.pl 2 godzin temu
Polscy turyści wybrali się do chorwackiej restauracji, gdzie chcieli zjeść coś pysznego, a przy okazji schronić się przed burzą. Tego, co wydarzyło się w lokalu nie zapomną na długo, gdyż obsługa potraktowała ich skandalicznie. Co więcej, musieli też zostawić sowity napiwek.
Od wielu lat Chorwacja jest niezaprzeczalnie jednym z najpopularniejszych kierunków wakacyjnych Polaków. Piękna pogoda, bajeczne widoki, śródziemnomorski klimat, pyszne jedzenie i ogrom atrakcji sprawiają, iż nie sposób się temu dziwić. Nie dla wszystkich jednak pobyt składa się wyłącznie z miłych i przyjemnych chwil, o czym jakiś czas temu przekonali się na własnej skórze polscy turyści. Gdy poszli do restauracji w miejscowości Baška Voda nikt nie przypuszczał, jak przykra to będzie dla nich wizyta.

REKLAMA







Zobacz wideo Tam turyści jeszcze nie latają, a warto. Nieoczywiste kierunki wakacji



Polacy poszli do restauracji. Tego się nie spodziewali
zwykle gdy pojawia się informacja o tym, iż z jakiegoś lokalu wyrzucono zagranicznych turystów, często pierwsze myśli dotyczą tego, iż goście na pewno zachowywali się nieodpowiednio i zostali ukarani. Tymczasem nie zawsze tak jest. W przypadku chorwackiej restauracji, wedle relacji polskich klientów, to obsługa zachowała się skandalicznie. Aż trudno uwierzyć w to, co ich spotkało.
Nie polecam tej restauracji nikomu, kto ceni sobie dobre traktowanie i uczciwość
- napisała w opinii obiektu turystka z Polski. O co chodziło?


Przyjęli ich mimo zbliżającej się burzy. Tak, to miało znaczenie
Autorka opinii na samym wstępie zaznaczyła, iż obsługa lokalu była niemiła i nieprofesjonalna. To jednak dopiero wierzchołek góry lodowej. Istotny jest fakt, iż gdy goście zajmowali miejsca, nad miastem zbierała się burza. Mimo to ich zamówienia zostały normalnie przyjęte, a potem zaczął się koszmar. Okazało się, iż restauracja nie miała warunków do tego, by działać w razie nagłej zmiany pogody, o czym nikt nie poinformował wcześniej. Zaraz po podaniu posiłków obsługa zażądała, by wyszli.
Zamiast zadbać o komfort gości, po prostu kazano nam się natychmiast zbierać. Pootwierali dach, odkryli oszklone szyby i kręcili filmy, jak jemy i nam wszystko ucieka, np. serwetki, i jak z drzew do jedzenia wpadają igły





Opinia polskich turystów o chorwackiej restauracjiTak zostali potraktowani w chorwackiej restauracji. Fot. Facebook





Na dodatek bez pytania doliczono opłatę za serwis - system niby pozwalał wybrać między 10, 15 i 20 proc., ale kelner sam kliknął 15 proc. i podał terminal, nie dając nam żadnego wyboru
- wyjawiła, dodając, iż wraz z towarzyszącymi jej osobami zdecydowanie nigdy więcej tu nie wrócą oraz nie polecają tego miejsca. Na koniec zaś zamieściła jeszcze krótki komentarz, w którym oceniła same potrawy.
Dodam, iż porcje małe, nieadekwatne do ceny
- napisała. Restauracja nie ustosunkowała się w żaden sposób do jej opinii. Zostawiasz napiwek w restauracjach? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.
Idź do oryginalnego materiału