Czy antykoncepcja dla gołębi naprawdę zagraża dzieciom? Magistrat dementuje popularnego fake newsa

krknews.pl 16 godzin temu

Czy specjalna karma ograniczająca rozmnażanie gołębi może być groźna dla dzieci? Takie alarmistyczne wpisy zaczęły krążyć w krakowskich mediach społecznościowych po zapowiedziach miasta dotyczących pilotażowego programu kontroli populacji ptaków. Magistrat uspokaja i dementuje plotki. Urzędnicy zapewniają, iż ewentualne działania będą prowadzone wyłącznie zgodnie z normami bezpieczeństwa i po uzyskaniu wymaganych zgód.

Antykoncepcja dla gołębi w Krakowie wzbudziła emocje

Temat antykoncepcji dla gołębi w Krakowie od początku budzi duże zainteresowanie mieszkańców. Miasto chce w ten sposób ograniczyć populację ptaków, które od lat są jednym z najbardziej widocznych problemów w przestrzeni publicznej. Chodzi nie tylko o zabrudzone chodniki, ławki, balkony czy elewacje, ale także o ochronę zabytków i poprawę komfortu życia mieszkańców.

Gdy krakowski magistrat po raz pierwszy poinformował o planach wprowadzenia takiego rozwiązania, sprawa gwałtownie trafiła do mediów lokalnych i ogólnopolskich. Część mieszkańców oraz organizacji zajmujących się ochroną zwierząt przyjęła pomysł z zainteresowaniem, wskazując, iż jest to rozwiązanie mniej inwazyjne niż radykalne metody ograniczania liczby ptaków.

Specjalna karma tylko w kontrolowanych karmnikach

Pilotażowy projekt zakłada podawanie gołębiom specjalistycznej karmy w przeznaczonych do tego karmnikach. Mają one zapewniać kontrolowaną porcję pokarmu każdego dnia, tak aby preparat trafiał do ptaków w sposób nadzorowany, a nie był rozsypywany przypadkowo w przestrzeni publicznej.

Preparat zawiera substancję, która blokuje rozwój żółtka w jajach, uniemożliwiając gołębiom rozmnażanie. W praktyce oznacza to ograniczenie przyrostu populacji, a nie fizyczne eliminowanie ptaków z miasta.

Obecnie projekt czeka jeszcze na uzyskanie wymaganej akceptacji Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Dopiero po uzyskaniu niezbędnych zgód możliwa będzie jego realizacja. Na razie gołębie w Krakowie funkcjonują więc „po staremu”, bez żadnej modyfikacji karmy.

Internetowa panika wokół dzieci

Mimo iż program nie został jeszcze uruchomiony, w sieci zaczęły pojawiać się wpisy sugerujące, iż specjalna karma może stanowić zagrożenie dla najmłodszych mieszkańców Krakowa. W mediach społecznościowych zaczęto powielać tezę, iż jeżeli dziecko przypadkowo zje takie ziarno z ziemi, może to w przyszłości doprowadzić do problemów z płodnością.

„Oficjalnie to wszystko jest ‘zbadane’ i ‘bezpieczne’, a potem obudzimy się z ręką w nocniku! Przecież to jest czysta chemia! Kto mi zagwarantuje, iż to dawka tylko dla gołębia? Przecież te ptaki roznoszą to ziarno wszędzie – na place zabaw, na ławki, do piaskownic. Wystarczy chwila nieuwagi, dwulatek włoży do buzi takie skażone ziarno albo ubrudzoną rączkę i nieszczęście gotowe. Skoro to blokuje rozmnażanie u ptaków, to jak to ma nie wpływać na rozwijający się organizm małego dziecka? Moim zdaniem to jest potężne ryzyko bezpłodności w przyszłości i eksperyment na naszych dzieciach. Ja swojemu dziecku na krakowskich plantach na krok od wózka odejść nie pozwolę, dopóki tego świństwa nie wycofają!” – napisała jedna z internautek na lokalnej krakowskiej grupie.

Podobne komentarze gwałtownie zaczęły rozchodzić się w sieci, wywołując niepokój części rodziców. Problem w tym, iż alarmistyczne wpisy nie opierają się na potwierdzonych informacjach dotyczących krakowskiego programu.

Magistrat dementuje fake newsa

Krakowski magistrat apeluje o spokój i niepowielanie niesprawdzonych informacji. Urzędnicy podkreślają, iż planowane działania nie będą prowadzone w sposób przypadkowy, a preparaty mają być stosowane zgodnie z obowiązującymi normami bezpieczeństwa.

– Środki stosowane w ramach programu nie będą stwarzały zagrożenia dla zdrowia ludzi ani innych zwierząt, a wszystkie działania będą prowadzone zgodnie z obowiązującymi normami bezpieczeństwa oraz ochrony środowiska – mówi dla KRKnews Dominika Jaźwiecka z Biura Prasowego Urzędu Miasta Krakowa.

Miasto zaznacza również, iż program nie został jeszcze wdrożony. Oznacza to, iż w Krakowie nie ma w tej chwili specjalistycznej karmy dla gołębi rozprowadzanej w ramach antykoncepcji. Tym bardziej nie ma podstaw do twierdzeń, iż dzieci mogą mieć z nią kontakt na placach zabaw, Plantach czy w piaskownicach.

Nie każda viralowa informacja jest prawdziwa

Sprawa pokazuje, jak gwałtownie w mediach społecznościowych mogą rozprzestrzeniać się informacje, które brzmią emocjonalnie, ale nie mają oparcia w faktach. Wystarczy sugestywne hasło o zagrożeniu dla dzieci, aby temat stał się viralem i wywołał niepokój wśród rodziców.

W tym przypadku mamy do czynienia z klasycznym fake newsem: prawdziwa informacja o planowanym programie kontroli populacji gołębi została połączona z niepotwierdzoną tezą o rzekomym zagrożeniu dla dzieci. Taka konstrukcja działa szczególnie mocno, bo odwołuje się do strachu i poczucia odpowiedzialności rodziców za bezpieczeństwo najmłodszych.

Kraków chce ograniczyć populację gołębi bez radykalnych metod

Problem gołębi w centrum Krakowa nie jest nowy. Ptaki są stałym elementem miejskiego krajobrazu, ale ich nadmierna populacja oznacza realne kłopoty: zanieczyszczenia, niszczenie elewacji, uciążliwości dla mieszkańców i koszty sprzątania przestrzeni publicznej.

Antykoncepcja dla gołębi ma być próbą ograniczenia tego problemu bez drastycznych rozwiązań. Zamiast usuwać ptaki, miasto chce stopniowo ograniczać ich rozmnażanie. Podobne programy były stosowane w innych miastach europejskich i są przedstawiane jako rozwiązania bardziej humanitarne niż metody polegające na eliminacji zwierząt.

Program dopiero po zgodach i pod kontrolą

Najważniejsze jest jednak to, iż krakowski projekt nie został jeszcze uruchomiony. Na obecnym etapie czeka na wymagane uzgodnienia i akceptacje. Dopiero po ich uzyskaniu możliwe będzie wdrożenie pilotażu.

Magistrat zapewnia, iż jeżeli program ruszy, będzie prowadzony w sposób kontrolowany, z wykorzystaniem przeznaczonych do tego karmników i zgodnie z obowiązującymi przepisami. Urzędnicy podkreślają, iż nie ma podstaw do straszenia mieszkańców scenariuszem, w którym specjalna karma miałaby zagrażać zdrowiu dzieci.

Na razie więc antykoncepcja dla gołębi w Krakowie bardziej niż populacji ptaków dotyczy innego miejskiego problemu: błyskawicznego rozprzestrzeniania się fake newsów w internecie.

Patryk Trzaska

Idź do oryginalnego materiału