Grażyna Nowak stała przy oknie i patrzyła, jak mróz maluje na szybie wzory. Minus trzydzieści zapowiadali. Może i więcej. Nadstawiła ucha. Z dołu – głosy. Potem krzyk: – Do wieczora! Słyszycie?! Do wieczora kota ma nie być! Piotr Kowalski. Przewodniczący wspólnoty. Grażyna odsunęła się od okna, narzuciła chustkę i wyszła na klatkę schodową. Zeszła na […]