Zupa pomidorowa nie potrzebuje wielu dodatków, by smakowała naprawdę dobrze. Ja stawiam na prosty patent: pod koniec gotowania wlewam do garnka odrobinę oliwy z oliwek. Dzięki temu zupa pomidorowa nabiera przyjemnej, aksamitnej konsystencji i delikatnego śródziemnomorskiego aromatu. To także sprytny sposób, by lepiej wykorzystać likopen obecny w pomidorach.