Biała fasola najczęściej trafia do zup, sałatek i dań jednogarnkowych, ale równie dobrze sprawdza się w pastach kanapkowych. Lubię łączyć ją z polskimi jabłkami – ich naturalna kwasowość przełamuje łagodny, mączysty smak strączków. Najlepsze będą odmiany niezbyt słodkie i zwarte, na przykład szara reneta albo antonówka.