Każdy z nas zna takie osoby. Przez całe życie cichaczem podpinają się pod projekty grupowe – nie kiwną palcem, a potem bez cienia żenady chętnie spijają śmietankę. Albo, co gorsza, z uznaniem kiwają głową, gdy w zaufaniu przedstawiasz im swój pomysł, by później bez skrupułów zaprezentować go w towarzystwie jako owoc własnych przemyśleń. Jak sobie z nimi radzić?