Włączasz kanał informacyjny, zaglądasz na konto bankowe, kolejny raz analizujesz kłótnię z partnerem i czujesz, iż zamiast być sobie sterem, żeglarzem i okrętem, dryfujesz bezwiednie po wzburzonym morzu? Nie tylko ty tak masz. W skomplikowanym świecie łatwo ulec myślom, iż wszystko nas przerasta, a przyszłość nieuchronnie rysuje się w coraz ciemniejszych barwach. Jak nie dać się przytłoczeniu i nie tracić nadziei na lepsze jutro?