Gdzie nocować w Karkonoszach? Polska i Czechy – najlepsze miejscówki i szlaki w pobliżu

wieczniewolni.pl 3 godzin temu

Wybór noclegu w Karkonoszach w praktyce decyduje o tym, jak będą wyglądały Twoje wędrówki po górach. Te same Karkonosze potrafią być zupełnie inne w zależności od tego, czy śpisz w Karpaczu i idziesz na Śnieżkę, w Szklarskiej Porębie i celujesz w Szrenicę oraz wodospady, czy po czeskiej stronie, gdzie szlaki są spokojniejsze i mniej oczywiste.

Dlatego zamiast losowo wybierać hotel, warto dobrać bazę do tego, co chcesz zobaczyć i właśnie to znajdziesz w tym przewodniku.

Karpacz – baza wypadowa pod Śnieżkę i pierwszy kontakt z Karkonoszami

Karpacz to najczęstszy wybór i trudno się temu dziwić. Wszystko jest tu podporządkowane jednemu celowi: wejściu na Śnieżkę. Miasto jest dobrze przygotowane turystycznie, noclegów i restauracji jest dużo, a szlaki zaczynają się praktycznie „z końca ulicy”.

To dobre miejsce szczególnie na pierwszy wyjazd w Karkonosze, kiedy nie chcesz się zastanawiać nad planowaniem transportu, tylko po prostu wyjść rano i iść w góry.

Kościół Górski Naszego Zbawiciela (powszechnie znany jako Kościół Wang lub Świątynia Wang) w Karpaczu

Z Karpacza najczęściej rusza się na Śnieżkę przez Karpacz Górny, Biały Jar i dalej w stronę Domu Śląskiego. To klasyczna, najbardziej uczęszczana trasa, ale też najbardziej oczywista. Po drodze masz też jedno z najbardziej klimatycznych miejsc w całych Karkonoszach czyli Samotnię nad Małym Stawem.

Z Karpacza łatwo też wybrać się na krótsze, bardziej widokowe trasy. Popularne są okolice Strzechy Akademickiej, Kopy czy Kocioła Łomniczki, gdzie wchodzisz już w bardziej surowy karkonoski krajobraz, ale bez wielogodzinnego trekkingu.

Karpacz jest więc najbardziej uniwerslanym wyborem. Wszystko masz pod ręką, ale w okresie trzeba się liczyć z tłumami i wyższymi cenami.

Śnieżka to najwyższy szczyt Karkonoszy i Dolnego Śląska

Szklarska Poręba – bardziej górsko i bardziej surowo

Szklarska Poręba ma trochę inny klimat niż Karpacz. Jest bardziej rozproszona i od razu czuć, iż jesteś bliżej dzikiej strony Karkonoszy i Gór Izerskich. To dobre miejsce, jeżeli nie chcesz tylko zdobyć Śnieżkę, ale faktycznie sporo pochodzić po górach.

Najbardziej popularnym kierunkiem wędrówek ze Szklarskiej Poręby jest Szrenica. Wejście na nią to już solidny górski trekking i bardzo dobre widoki, szczególnie gdy idzie się dalej w stronę Śnieżnych Kotłów – to jedno z najbardziej charakterystycznych miejsc w całych Karkonoszach, z ogromnymi polodowcowymi kotłami, które robią naprawdę duże wrażenie na żywo.

W Szklarskiej Porębie warto również odwiedzić Wodospad Kamieńczyka (najwyższy w Karkonoszach po polskiej stronie) oraz Wodospad Szklarki, który jest łatwo dostępny bez dłuższego trekkingu.

Śnieżne Kotły – kotły polodowcowe w Karkonoszach.

Przesieka – cisza, las i Karkonosze bez tłumów

Przesieka to nie jest klasyczna baza wypadowa z centrum i deptakiem, tylko mała miejscowość schowana w lesie. I właśnie dlatego wiele osób wybiera ją świadomie, żeby uciec od tłumów z Karpacza i Szklarskiej Poręby.

To idealne miejsce dla osób, które szukają ciszy, spokoju i kontaktu z naturą.

W okolicy najłatwiej dojść do Wodospadu Podgórnej – jednego z najbardziej klimatycznych miejsc w tej części Karkonoszy. Niedaleko znajduje się też Zamek Chojnik, który stoi na skalnym wzgórzu nad Sobieszowem. Z wzgórza zamkowego możemy podziwiać świetny widok na całą okolicę.

Zamek Chojnik – widok z wzgórza zamkowego

Jelenia Góra i Cieplice – wygodna baza i termy po górach

Jeśli chcesz połączyć wyjazd w Karkonosze z wygodą, termami i niższymi cenami noclegów, to Jelenia Góra i Cieplice są bardzo sensownym wyborem. Nie śpisz tu w górach, ale masz do nich szybki dojazd.

Największym plusem są Termy Cieplickie, które świetnie sprawdzą się po całym dniu chodzenia po górach. W okolicy można też odwiedzić Dolinę Pałaców i Ogrodów albo podjechać pod Zamek Chojnik. Do Karpacza i Szklarskiej Poręby jest na tyle blisko, iż można swobodnie robić jednodniowe wycieczki.

Špindlerův Mlýn (Szpindlerowy Młyn) – czeska strona Karkonoszy w bardziej „resortowym” wydaniu

Po czeskiej stronie Karkonoszy jednym z najważniejszych miejsc jest Špindlerův Mlýn (Szpindlerowy Młyn). To coś w rodzaju odpowiednika Karpacza, ale z bardziej alpejskim klimatem i często spokojniejszą atmosferą. To dobra baza wypadowa dla osób, które szukają wygodnych hoteli i jednocześnie chcą mieć dobry dostęp do długich tras górskich.

Z miasta prowadzą szlaki w stronę źródeł Łaby (Pramen Labe), Wodospadu Panczawy oraz przez Dolinę Łaby, która jest jedną z bardziej charakterystycznych tras w tej części gór. Można też wejść na Śnieżkę od strony czeskiej, przechodząc przez Luční Bouda, czyli najwyżej położone schronisko w regionie.

Wodospad Panczawy – najwyższy wodospad Karkonoszy.

Pec pod Sněžkou – najlepsze czeskie wejście na Śnieżkę

Jeśli chcesz wejść na Śnieżkę, ale jednocześnie uniknąć tłumów, które często startują z Karpacza, Pec pod Sněžkou będzie bardzo dobrą alternatywą. To zdecydowanie mniejsza, bardziej górska i spokojniejsza miejscowość, w której łatwiej poczuć klimat Karkonoszy bez turystycznego zgiełku.

Najbardziej popularna trasa prowadzi stąd przez Růžovą horę w kierunku samego szczytu Śnieżki. Po drodze mija się m.in. Luční Bouda czyli jedno z najbardziej znanych schronisk w całych Karkonoszach, gdzie warto zrobić przerwę oraz Obří důl, czyli jedną z najbardziej malowniczych i spektakularnych dolin po czeskiej stronie gór.

Cała trasa jest bardzo widokowa i daje zupełnie inne, spokojniejsze doświadczenie wejścia na najwyższy szczyt Sudetów niż popularna droga z Polski.

Śnieżka w wersji zimowej.

Harrachov i Rokytnice – spokojniejsze i bardziej lokalne Karkonosze

Harrachov to czeska miejscowość, która nie jest typową bazą trekkingową jak Karpacz czy Szklarska Poręba, ale dobrze sprawdza się na spokojniejszy pobyt i krótsze wyjścia w góry. To raczej miejsce „na kilka dni bez ciśnienia”, niż baza pod ambitne trasy.

Najbardziej znanym punktem w okolicy są wodospady Mumlavy, do których dojście jest krótkie i bardzo proste. To jedna z najczęściej wybieranych tras w okolicy, bo nie wymaga planowania i można tam wejść praktycznie od razu po przyjeździe. W samym Harrachovie znajdziesz też skocznie narciarskie.

Najbliższe konkretne szlaki to:

  • wodospady Mumlavy (krótka trasa spacerowa)
  • trasy w stronę Łaby i czeskiej granicy (dłuższe, ale przez cały czas umiarkowane)
  • przejścia w kierunku Jakuszyc (połączenie z polską stroną)

To miejsce nie jest najlepsze, jeżeli Twoim celem są długie górskie przejścia w głównym grzbiecie Karkonoszy.

Idź do oryginalnego materiału