Ile naprawdę trafia na tacę w polskich kościołach? Parafie ujawniły konkretne kwoty

kobieta.gazeta.pl 3 godzin temu
Ile wierni dają na tacę? W wielu wspólnotach temat finansów przez lata pozostawał raczej w cieniu. Coraz więcej parafii zaczęło jednak publikować zestawienia. Dzięki nim widać, jakie kwoty zbierają się z drobnych datków wrzucanych podczas niedzielnych mszy. I nie są to małe pieniądze.
Niedzielna msza ma swoje stałe momenty i jednym z nich jest zbieranie ofiar. Dla jednych to symboliczny gest, dla innych wsparcie, które chcą okazać parafii. Trudno jednak ocenić "na oko", jaka suma zbiera się z takich datków. Gdy parafie zaczęły publikować sprawozdania finansowe, liczby przestały być domysłem. Jak naprawdę wyglądają wpływy z tac? Zaraz wszystko stanie się jasne.

REKLAMA







Zobacz wideo Niemen o duchowym przebudzeniu. "Całe chmary ludzi odchodzą z Kościoła"



Ile wierni dają na tacę? Tak wyglądają wpływy i koszty utrzymania kościoła
Drobne monety i pojedyncze banknoty wrzucane do koszyka zwykle nie zwracają większej uwagi. Z perspektywy jednej mszy wygląda to jak niewielka zbiórka. Dopiero gdy policzymy takie datki z całego roku, okazuje się, iż wychodzi z tego całkiem konkretna suma. Jak informuje "Fakt", Sanktuarium Maryjne w Sobocie podało dokładne dane z ostatnich miesięcy. Między kwietniem a początkiem grudnia wierni przekazali tam 58 315,53 zł.
W większych wspólnotach wpływy potrafią być znacznie wyższe. Parafia św. Mateusza Apostoła i Ewangelisty w Warszawie, do której należy około 10 tys. wiernych, ujawniła, iż roczny dochód z tacy wyniósł 205 tys. zł. Jednocześnie koszty utrzymania parafii sięgnęły ponad 420 tys. zł. Na tę kwotę składają się rachunki za energię, podatki, pensje pracowników czy bieżące utrzymanie budynków.
Patrząc na liczby, musimy pamiętać, iż pieniądze z koszyczków nie trafiają bezpośrednio do kieszeni duchownych. Przykładem jest parafia św. Stanisława Kostki w Zielonej Górze. Jak wynika ze sprawozdania, wynagrodzenie księży pochodzi głównie z ofiar składanych przy zamawianiu intencji mszalnych. Dwóch duchownych otrzymuje średnio około 2,8 tys. zł miesięcznie. Z tej kwoty opłacają jeszcze podatki i składki ZUS, które wynoszą około 800 zł dla proboszcza i około 600 zł dla wikarego.


Na liście wydatków parafii pojawiają się też inne, ważne pozycje. Ksiądz Łukasz Golec z parafii św. Andrzeja Apostoła w Lasowicach Wielkich regularnie publikuje szczegółowe zestawienia finansowe w mediach społecznościowych. W jednym z raportów można znaleźć rachunki za prąd dla kościoła i plebanii w wysokości 4769 zł, opłaty kurialne z ubezpieczeniem budynków przekraczające 6 tys. zł czy koszty wynajmu przenośnej toalety sięgające ponad 2,5 tys. zł rocznie. Do tego dochodzą opłaty za wodę, internet oraz bieżące naprawy.



Co najczęściej wpływa na wysokość ofiar? Przede wszystkim kalendarz liturgiczny. Wszystkie parafie notują największe wpływy w okresach świątecznych, zwłaszcza w Wielkanoc i Boże Narodzenie. Dochodowe są również komunie, odpusty i lokalne uroczystości parafialne. To wtedy kościoły wypełniają się wiernymi, a wyjątkowy charakter wydarzenia sprzyja większej hojności.





Zbiórka na tacę (zdjęcie ilustracyjne)Fot. Jakub Włodek / Agencja Wyborcza.pl


Co zamiast tacy w kościele? Do świątyń wkroczyły ofiaromaty
Choć taca w kościele ma długą tradycję, w kościelnej rzeczywistości pojawia się zupełnie nowe rozwiązanie. Coraz częściej obok koszyka z ofiarami można zobaczyć terminal płatniczy lub specjalne urządzenie przypominające bankomat. Dzięki niemu wierni mogą przekazać darowiznę kartą albo BLIK-iem. I choć brzmi to jak rewolucja, to takie rozwiązania działają już w setkach parafii w Polsce.
Początek tej zmiany sięga 2019 roku. To wtedy w kościele św. Maksymiliana Marii Kolbego w krakowskich Mistrzejowicach pojawił się pierwszy tzw. ofiaromat. Urządzenie umożliwia przekazanie pieniędzy bez użycia gotówki. Pomysł był prosty. Skoro coraz więcej osób nosi w portfelu kartę zamiast banknotów, kościoły postanowiły się do tego dostosować.



Z czasem nowy sposób składania ofiar przyjmował się w kolejnych wspólnotach. Terminale pojawiły się m.in. w Warszawie, Lublinie czy Kazimierzu Dolnym. W niektórych świątyniach są tylko dodatkiem do tradycyjnej tacy. W innych całkowicie ją zastąpiły. Przykładem jest parafia Imienia Jezus w Poznaniu, gdzie podczas mszy nie zbiera się już pieniędzy na tacę.
Duchowni podkreślają, iż cyfrowe ofiary mają jedną dużą zaletę. Łatwiej prowadzić przejrzyste rozliczenia i pokazywać parafianom, ile pieniędzy zostało zebranych oraz na co je przeznaczono. W czasach, gdy większość płatności odbywa się już elektronicznie, naturalnym jest, iż kościelne finanse również przenoszą się do świata cyfrowego. Ile zwykle wrzucasz na tacę podczas mszy? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.
Idź do oryginalnego materiału