śpieszysz się donikąd
w mieście odnajdujesz siebie
na murach piszesz wiersze
ktoś je czyta podpalasz świat
wygląda inaczej wrzesień
jesienią liście zmieniają obrazy
pamiętam ciepłe dłonie
tańczysz ze mną
gdy starzejąc się
między murami
jesteśmy tutaj sami








