Jeszcze nigdy nie mieli takich ferii w wiosce. Największą frajdę sprawiło pieczenie kiełbasek w ognisku

gostynska.pl 2 godzin temu

Jak mówi włodarz jednego z pępowskich sołectw, pomysł na zorganizowanie pierwszych w Krzyżankach "Ferii z uśmiechem" wyszedł od druha Zbigniewa Poślednika, prezesa miejscowej ochotniczej straży pożarnej w Krzyżankach

- Na początky stycznia wyslał on wnioski do lokalnych firm o dofinansowanie wydarzenia. Odpowiedź przedsiębiorców była imponująca i całą imprezę sfinansowaliśmy ze środków zewnętrznych - mówi P. Żółkowski.

Tym sposobem w minioną niedzielę na dzieci z Krzyżanek czekało mnóstwo niespodzianek.

- Animatorka Edula prowadziła gry i zabawy m.in. przeciąganie liny, malowanie twarzy, tatuaże na rękę, rozdawane były słodycze. Nie zapomnieliśmy także o dorosłych, dla byl "szwedzki" stół z kawą i słodkościami. Edula przywiozła ze sobą także maszynę do popcornu - wylicza sołtys.

Natomiast atrakcją, która ze wszystkich wymienionych cieszyła się największym powodzeniem było smażenie kiełbasy.

- choćby padający deszcz nie zakłócił zabawy, a dzieci z uśmiechem na ustach opiekały sobie kiełbaski w ognisku - podsumowuje Piotr Żółkowski.

Jak zapowiada sołtys, w przyszłym roku chciałby, aby lokalna społeczność również pokusiła się o organizacji podobnej imprezy na ferie zimowe.

- Byle sponsorzy dopisali, to będzie dobrze - dodaje włodarz Krzyżanek.

KLIKNIJ ZDJĘCIE, żeby PRZECZYTAĆ ARTYKUŁ

https://gostynska.pl/wiadomosci/odbudowa-pomnika-koni-moze-kosztowac-nawet-100-tysiecy-zlotych-na-razie-jest-projekt-kopyt/RAyXlyLtFJMl6jb1oXAM
Idź do oryginalnego materiału