Wątpliwości te postanowił wyjaśnić arcybiskup Stanisław Zore, metropolita Lublany. Jego słowa rozwiewają obawy części katolików i precyzują, w jakich sytuacjach przystąpienie do Eucharystii nie stanowi grzechu.
Temat budzi emocje, ponieważ dotyczy jednej z najważniejszych praktyk w Kościele katolickim.
Eucharystia „źródłem i szczytem”Arcybiskup podkreślił, iż Eucharystia zajmuje centralne miejsce w życiu chrześcijanina. Jak przypomniał, zgodnie z nauczaniem Kościoła, jest ona „źródłem i szczytem całego życia chrześcijańskiego”, co wynika z Konstytucji dogmatycznej o Kościele Lumen Gentium.
To właśnie dlatego kwestia godnego przyjmowania komunii świętej ma tak duże znaczenie dla wiernych. W czasie jednej z liturgii kaznodzieja ostrzegł, iż przystępowanie do komunii bez wcześniejszej spowiedzi może być grzechem, a choćby świętokradztwem. Słowa te wywołały niepokój.
Kluczowa jest świadomość grzechu ciężkiegoArcybiskup Stanisław Zore wyjaśnił jednak, iż nie w każdej sytuacji brak wcześniejszej spowiedzi oznacza przewinienie.
Zgodnie z nauczaniem Kościoła, wierny nie powinien przystępować do komunii, jeżeli ma świadomość popełnienia grzechu ciężkiego i nie pojednał się wcześniej w sakramencie pokuty. To właśnie świadomość i waga czynu mają zasadnicze znaczenie.
Duchowny zaznaczył, iż osoba, która nie jest świadoma grzechu ciężkiego, może – a choćby powinna – przystąpić do komunii świętej. Grzechy powszednie odpuszczane są bowiem już w trakcie mszy, między innymi przez akt pokuty na jej początku, modlitwę „Panie, nie jestem godzien” oraz sam fakt przyjęcia Eucharystii.
Grzech ciężki a grzech powszedni – różnica ma znaczenieW katolickiej teologii moralnej rozróżnia się grzech ciężki (śmiertelny) oraz grzech powszedni. Ten pierwszy wymaga spełnienia trzech warunków: poważnej materii, pełnej świadomości oraz dobrowolnej zgody. Dopiero w takim przypadku wierny ma obowiązek przystąpić do sakramentu pojednania przed przyjęciem komunii.
W przypadku grzechów powszednich sytuacja wygląda inaczej – nie stanowią one przeszkody do przystąpienia do Eucharystii.
Spokój sumienia i świadome uczestnictwoWyjaśnienia arcybiskupa mają uspokoić wiernych, którzy obawiają się, iż każdorazowe przystąpienie do komunii bez niedawnej spowiedzi jest grzechem. najważniejsze pozostaje uczciwe spojrzenie w swoje sumienie i świadomość własnych czynów.
Kościół nie wymaga spowiedzi przed każdą mszą świętą. Wymaga natomiast, by wierny był w stanie łaski uświęcającej i nie miał na sumieniu grzechu ciężkiego.
To rozróżnienie pozwala wielu katolikom z większym spokojem uczestniczyć w Eucharystii, rozumiejąc, iż nie każda przerwa między spowiedziami oznacza duchowe wykluczenie.




