Koniec z grillującymi gdzie popadnie nad poznańskimi kąpieliskami. Jest ochrona! "Z daleka wyglądają jak policja"

news.24tm.pl 11 godzin temu

Ochroniarze pojawili się w tym sezonie na dwóch poznańskich kąpieliskach.

W tej sprawie napisał do nas Czytelnik. - Będąc dziś na plaży w Strzeszynie z rodziną spotkałem ochronę, ale z grupy interwencyjnej. Byli uzbrojeni w środki przymusu bezpośredniego. Widząc taką ochronę wiem, iż mogę wypoczywać bezpiecznie. Młodzi chłopcy w wieku 35-40 lat. Widziałem ich profesjonalizm i zaangażowanie, gdy ludzie zgłaszali im incydenty. Czy to jest pomysł POSiR-u, by taka była ochrona na kąpieliskach? Bo jeżeli tak to czuję się bezpieczny. [...] Oby jak najwięcej takiej ochrony w miejscach wypoczynku. Z daleka wyglądają jak Policja i to działa prewencyjnie - opisuje.

Filip Borowiak z Poznańskich Ośrodków Sportu i Rekreacji potwierdza, iż w tym roku ochrona pojawiła się na dwóch poznańskich kąpieliskach - na Rusałce i Strzeszynku. - Usługi na kąpieliskach są świadczone w weekendy - tłumaczy. O bezpieczeństwo dba tam firma, która ochrania też część innych obiektów pod pieczą POSiR. Ochrona będzie pojawiać się na kąpieliskach do końca sezonu kąpielowego, a więc do końca wakacji.

Wiosną ubiegłego roku pisaliśmy o budzących emocje zachowaniach osób odpoczywających na Strzeszynku i nad Rusałką. Jak nam pisano, teren został opanowany przez grillujących obcokrajowców, którzy w towarzystwie głośnej muzyki i często alkoholu zajmowali polany w rejonie zbiorników wodnych. Obecność ochroniarzy ma nie dopuścić do takiej sytuacji.

Idź do oryginalnego materiału