Kontrole objęły szkoły, przedszkola, internaty oraz ośrodki wychowawcze. Inspektorzy sprawdzali zarówno stołówki, jak i sklepiki szkolne, automaty z przekąskami oraz firmy cateringowe dostarczające posiłki.
W efekcie sankcje finansowe nałożono na sześć podmiotów: jedną firmę cateringową, dwa sklepiki szkolne, dwie stołówki działające w przedszkolach oraz operatora jednego automatu z żywnością.
Wyniki kontroli za rok szkolny 2025/2026 pokazują, iż problemem nie były pojedyncze produkty, ale również sposób komponowania całych jadłospisów. Inspektorzy zwracali uwagę m.in. na zbyt rzadkie podawanie ryb. Zgodnie z wymaganiami powinny one pojawiać się w menu co najmniej raz w tygodniu.
W części placówek stwierdzano również zbyt małą ilość warzyw, owoców i produktów mlecznych. Zastrzeżenia dotyczyły także częstego serwowania potraw smażonych oraz niewystarczającej obecności roślin strączkowych, mięsa czy jaj.
Nieprawidłowości pojawiały się także poza stołówkami. W automatach znajdowano napoje zawierające zbyt dużo cukru. Problemem był również brak wymaganych informacji dotyczących składników mogących wywoływać alergie lub nietolerancje pokarmowe.
To jednak dopiero początek większych zmian. Od 1 września 2026 roku sposób żywienia dzieci w placówkach oświatowych ma zostać dostosowany do nowych standardów, w których znacznie większą rolę odgrywać będą produkty roślinne.
Nowe zasady przewidują zwiększenie udziału warzyw, owoców, produktów pełnoziarnistych, orzechów, nasion oraz roślin strączkowych. Podstawowym napojem ma być woda, a ilość cukru w napojach zostanie ograniczona.
Jedną z najbardziej zauważalnych zmian ma być obowiązek podawania przynajmniej raz w tygodniu całkowicie roślinnego obiadu przygotowanego na bazie roślin strączkowych. Dwa razy w tygodniu zupy mają być gotowane na wywarach warzywnych.
Większe znaczenie zyskają również produkty sezonowe i lokalne. W przypadku dzieci korzystających z diet roślinnych placówki mają zapewniać odpowiednie zamienniki w dniach, w których pozostali uczniowie otrzymają posiłek zawierający mięso lub rybę.
Zmiany obejmą także szkolne sklepiki i automaty. Lista produktów, które będzie można w nich sprzedawać, została precyzyjniej określona. W sprzedaży znajdą się m.in. kanapki, pieczywo, nabiał, sałatki, owoce, warzywa, orzechy i nasiona.
Dopuszczone będą także koktajle, musy i soki, jednak pod warunkiem spełnienia wymagań dotyczących dodatku cukru i soli. W ofercie mogą znaleźć się również gumy do żucia bez cukru, gorzka czekolada o wysokiej zawartości kakao oraz woda mineralna, źródlana i stołowa.
Nowe regulacje uwzględniają ponadto potrzeby dzieci korzystających z produktów bezglutenowych i bezlaktozowych. Napoje roślinne będą musiały być wzbogacane w wapń oraz witaminę B12.
Z katalogu produktów przeznaczonych do sprzedaży w szkołach zniknęła natomiast szeroka kategoria „inne”. Ma to ograniczyć możliwość wprowadzania do automatów i sklepików artykułów o niewielkiej wartości odżywczej.
Kontrole pokazują, iż sposób żywienia dzieci w placówkach oświatowych pozostaje pod ścisłym nadzorem. Od września wymagania jeszcze wzrosną, a szkolne stołówki, sklepiki i firmy cateringowe będą musiały dostosować ofertę do nowych zasad.











